Anna Neville – czy naprawdę była żoną potwora?


Anna otrzymała wykształcenie godne damy i na taką wyrosła. Dwukrotnie wyszła za mąż, młodo owdowiała, została księżną, a następnie królową. Całe swoje krótkie życie przeżyła w cieniu wojny Dwóch Róż, a w swojej sztuce uwiecznił ją Szekspir. Czy naprawdę była aż tak nieszczęśliwa?

Anna Neville urodziła się w 1456 roku i wkrótce miała zapisać się na kartach historii jako małżonka jednego z najkrócej panujących i najbardziej znienawidzonych średniowiecznych władców Anglii. Sama władała przez zaledwie 21 miesięcy – krócej niż jakakolwiek inna angielska władczyni od czasów podboju Normanów. Zasiadła na tronie u boku władcy, którego otaczała ponura sława uzurpatora, tyrana i mordercy książąt. Przez pół tysiąclecia Ryszarda uważano za jednego z najbardziej okrutnych władców średniowiecza. Jak było naprawdę?

Barwna rycina przedstawiająca króla Ryszarda z małżonką Anna i synem Edwardem. © Wikimedia Commons.

Barwna rycina przedstawiająca króla Ryszarda z małżonką Anna i synem Edwardem. © Wikimedia Commons.

Pechowa królowa

„Niewiele jest kobiet, które dożyły zaledwie 31 lat [w rzeczywistości Anna żyła 29 lat, ale taki wiek podaje autorka niniejszego cytatu – przyp. red.], poznały tyle smutku i cierpienia, ile dane było uświadczyć Annie Warwick w tym krótkim czasie” – pisze Agnes Strickland w prawdopodobnie pierwszym znanym wspomnieniu biograficznym królowej. Ta opinia jest tyleż powszechna, co… nieprawdziwa, a zawdzięczamy ją Tudorom i Szekspirowi. Jak naprawdę wyglądało życie królowej?

Anna owdowiała, mając zaledwie 15 lat. Upadek domu Lancasterów, z którym związała się poprzez małżeństwo, pozostawił ją w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Jej ojciec, Richard Neville, zwany „Twórcą Królów”, nie żył, podobnie jak mąż, z którym miała nadzieję pewnego dnia zasiąść na tronie Anglii. Królowa Małgorzata, która mogłaby ją wspierać, była więźniem w Tower. Przyjęło się uważać, że małżeństwo z Ryszardem było dla Anny czymś potwornym, że została do niego zmuszona, wyrwana z żałoby. Pisano, że młoda wdowa w desperacji uciekała się do różnych podstępów, aby uniknąć ślubu. Ponoć miała nawet ukryć się gdzieś w Londynie przebrana za posługaczkę kuchenną. Prawda była znacznie bardziej prozaiczna: Ryszard, zgodnie z przyjętym zwyczajem, poprosił o zgodę na poślubienie wdowy, a następnie udał się do Yorku, do zakonu, w którym Anna przebywała, aby poprosić ją o rękę. Anna przyjęła oświadczyny, poślubiła Ryszarda w 1472 roku w Westminsterze i do końca życia nie powiedziała o mężu złego słowa. Zresztą, już po roku urodził im się syn, Edward, który był oczkiem w głowie obojga rodziców, o czym świadczą liczne wydarzenia z życia pary małżeńskiej.

Król Ryszard III wraz z małżonka, królową Anną. © Wikimedia Commons, VeteranMP.

Król Ryszard III wraz z małżonką, królową Anną. © Wikimedia Commons, VeteranMP.

Dyspensa, której nie było

Wielu historyków zajmowały kwestie domniemanej niechęci, jaką żywiła wobec siebie para królewska, ale rzadko pochylano się nad kwestią ważności związku, który Ryszard zawarł z córką „Twórcy Królów”. Jakiekolwiek by nie były jego intencje, małżeństwo właściwie nie powinno zostać zawarte, a jeśli już tak się stało – powinno zostać uznane za nieważne. Dlaczego? Z powodu zbyt bliskiego pokrewieństwa. Anna i Ryszard byli bowiem nie tylko kuzynami pierwszego stopnia, ale również spokrewnieni w drugim stopniu. Co więcej, Ryszard był kuzynem trzeciego stopnia pierwszego męża Anny, Edwarda Lancastera, który był także kuzynem Anny. Jednak to nie wszystko. Jerzy, brat Ryszarda, i Izabela, siostra Anny, zdążyli się już pobrać, więc Anna i Ryszard w takiej sytuacji byli kuzynami pierwszego stopnia. Wzajemne koligacje rodzinne są tu niezwykle złożone. Tak czy inaczej, trudno sobie wyobrazić, żeby papież udzielił im dyspensy w takich okolicznościach. Dziwi też fakt, że w ogóle pojawił się sam pomysł ślubu. Anna i Ryszard, spędzając razem wiele czasu w latach 1469–1472, musieli siłą rzeczy traktować się jak rodzeństwo. Z drugiej jednak strony na dworach wielkich rodów przez całe stulecia dzieci zaręczano ze sobą bardzo wcześnie, a następnie razem je wychowywano. W dzisiejszych czasach trudno zrozumieć wiele dawnych zwyczajów.

Jeden z nielicznych portretów królowej Anny. © Wikimedia Commons.

Jeden z nielicznych portretów królowej Anny.
© Wikimedia Commons.

„Najdroższa małżonka pana księcia”

Ryszard jest bez wątpienia postacią tajemniczą i kontrowersyjną. Powszechnie ceniono jego odwagę i energię na polu bitwy, a władcą – wbrew opinii, jakiej przysporzyli mu Tudorowie – był dobrym, więc trudno uwierzyć w przekazy, że był potworem. Czy źle traktował swoich najbliższych – żonę i syna? Niech zaświadczy o tym podejście Ryszarda do potrzeb Anny. Ryszard nie był skąpcem – wręcz przeciwnie, nie żałował pieniędzy na zachcianki żony, królowa żyła więc w zbytku i niczego jej nie brakowało. Nosiła najokazalsze stroje. Jako przykład można podać cytowane przez Michaela Hicka zapisy z ksiąg z wizyty pary książęcej w stolicy z 3–6 grudnia 1476 roku, gdy Ryszard wystawił szereg sygnowanych gwarancji do płatności. Całkowita wartość wynosiła 296 funtów, a zakupy obejmowały gobeliny, aksamity, jedwabie i futra, część dla niego, część zaś dla „najdroższej małżonki pana księcia”. Zakupy dla Anny miały wartość ponad 50 funtów, co stanowiło wówczas niebagatelną sumę, a fakt, że księżna mogła złożyć osobne zamówienie, może dowodzić, że dysponowała pewną niezależnością w zakresie spełniania swoich konkretnych oczekiwań i mogła liczyć na sfinansowanie ich przez małżonka.

Wspaniała ceremonia dla żony i syna

Po śmierci Edwarda IV i uznaniu jego synów za pochodzących z nieprawego łoża Ryszard mógł włożyć na głowę koronę, a Anna miała zostać królową. Przyszła władczyni przybyła do Londynu 3 lipca 1483 roku, trzy dni przed planowaną koronacją. Królewska para wymieniła podarunki: Ryszard dał żonie m.in. cztery metry purpurowego złotogłowia i siedem metrów purpurowego aksamitu w róże, a Anna zrewanżowała się małżonkowi dwudziestoma metrami identycznej tkaniny. Można oczywiście traktować ten gest jako zwyczajowy, ale równie dobrze można dopatrywać się w nim małżeńskich uczuć.

Anna Neville i Ryszard III, książę Gloucester, w Ryszardzie III, sztuce Williama Szekspira. © Wikimedia Commons, EA Abbey.

Anna Neville i Ryszard III, książę Gloucester, w Ryszardzie III, sztuce Williama Szekspira. © Wikimedia Commons, EA Abbey.

Zgodnie z życzeniem Ryszarda ceremonia miała być wspanialsza od wszystkich, jakie dotychczas widziano, z wielkimi paradami i procesjami. Dla królowej sprowadzono na tę okazję bardzo drogą tkaninę ze złotogłowia na płaszcz koronacyjny, co skrupulatnie odnotowano w księgach. Anna wyglądała wspaniale: miała na sobie luźną suknię wierzchnią w kolorze zielonym na sukni spodniej splecionej z siedemdziesięciu krążków pod królewskim płaszczem z kapturem, a karmazynowy tren przytrzymywały ciężkie aksamitne jedwabie i złote koronki. Głowa królowej pozostała odsłonięta; włosy luźno spływały na ramiona, schludnie utrzymywane w miejscu przez złoty diadem wysadzany klejnotami. Ryszard zadbał, aby wszystkie oczy tego dnia były zwrócone na Annę.

Później wielkie wyróżnienie spotkało także małego Edwarda, który podczas osobnej, wielkiej ceremonii został ogłoszony księciem Walii. Na jego głowie umieszczono małą koronę, a dumna królowa poprowadziła go, trzymając za rękę, w procesji do ołtarza. Nie było mu jednak dane dorosnąć, aby pojąć rangę wyróżnienia, jakim obdarzył go ojciec. Zmarł kilka miesięcy później w wieku 10 lat. Ryszard miał jeszcze dwoje dzieci z nieprawego łoża: córkę Katarzynę Plantagenet, wydaną za hrabiego Huntingdon, i syna „lorda bękarta”, Johna Pontrefract, którego pasował na rycerza w Yorku.

Dziecięcy nagrobek, być może należący do Edwarda, syna Ryszarda III i Anny Neville. © Wikimedia Commons, Steve Kent.

Dziecięcy nagrobek, być może należący do Edwarda, syna Ryszarda III i Anny Neville. © Wikimedia Commons, Steve Kent.

Słońce zgasło wraz z nią

Śmierć syna złamała królowej serce i sprawiła, że Anna poważnie podupadła na zdrowiu. Cierpienia królowej miało pogłębić złe traktowanie ze strony Ryszarda, który źle znosił jej chorobę i narzekał na jej zachowanie. Gdy pewnego dnia podczas porannej toalety do uszu Anny dotarły plotki, że król ma już dość „niezdatności” swojej małżonki i planuje ją zamordować, Anna wpadła w taką rozpacz i przerażenie, że zerwała się – na wpół ubrana, z włosami w nieładzie – i pobiegła do męża. Szlochając, pytała go, czym zasłużyła sobie na śmierć. Ryszard próbował ją uspokoić i zapewniał, że niczego nie musi się obawiać. Mimo to stan Anny nie poprawiał się i królowa zmarła 16 marca 1485 roku – „w dniu wielkiego zaćmienia słońca”. Król zaprzeczył wszelkim plotkom o otruciu małżonki, ale na dworze Tudorów trafiły one na podatny grunt. Do plotek o morderstwie dołączyły pomówienia o rzekomym romansie i planach ożenku króla z własną bratanicą, Elżbietą York, które nader chętnie Szekspir unieśmiertelnił w Ryszardzie III. Tymczasem „biedna Anna, co chwili z [Ryszardem] spokoju nie miała”, spoczęła w królewskiej krypcie w Westminsterze, obok ołtarza, z honorami godnymi królowej, choć mogła przecież zostać pochowana w rodzinnym mauzoleum. Niedługo później Ryszard zginął w bitwie pod Bosworth, a na tronie zasiadł Henryk VII, rozpoczynając panowanie nowej dynastii.

Bibliografia:

Hicks, Anne Neville – Queen to Richard III, The History Press, Gloucestershire 2007.
Strickland, Lives of the Queens of England, Estes & Lauriat Publishers, Boston 1894.
Szekspir., Ryszard III, tłum. M. Słomczyński, Kraków 2000.