Joanna Szalona i Filip Piękny.
W tym szaleństwie jest metoda

Portret Joanny Szalonej, córki Królów Katolickich. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Portret Joanny Szalonej, córki Królów Katolickich. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Juana la Loca, Joanna Szalona, córka Królów Katolickich, żona Filipa I zwanego Pięknym, pierwsza królowa zjednoczonych królestw hiszpańskich i matka pierwszego Habsburga na hiszpańskim tronie. Przez potomnych zapamiętana przede wszystkim jako kobieta oszalała z miłości do męża, prawie całe życie więziona i odrzucona przez najbliższą rodzinę. A może jednak była tak samo zrównoważona jak wielu innych ludzi, a jej „szaleństwo” było tylko metodą na przetrwanie w skrajnie nieprzyjaznym otoczeniu? Nieprzypadkowo także na plotkach o jej niepoczytalności najbardziej skorzystali jej ojciec, mąż i syn. Może zatem prawda była zupełnie inna?

Niepiękny mąż

Joanna urodziła się w 1479 roku jako trzecie dziecko i zarazem druga córka Izabeli i Ferdynanda. Mając dwoje starszego rodzeństwa, nie spodziewała się zapewne, że kiedyś zostanie królową. Od dzieciństwa fascynowała ją śmierć i przemijanie, a jako nastolatka chciała nawet zostać zakonnicą. Plany te nie wpisywały się jednak w ambitną politykę dynastyczną jej rodziców. Pragnąc politycznego zbliżenia z Habsburgami, Królowie Katoliccy zawarli układ z cesarzem Maksymilianem I. Ich jedyny syn Jan miał się ożenić z córką Maksymiliana Małgorzatą Austriaczką, a Joanna miała zawrzeć związek małżeński z jego synem, Filipem.

Latem 1496 roku potężna flota ponad stu statków zabrała Joannę i Jana do Niderlandów, gdzie mieli na nich oczekiwać narzeczeni. Podwójny ślub odbył się 20 października 1496 roku. Co niezwykłe w tamtych czasach, panny młode nie wniosły posagu, ale miały korzystać z dochodów z posiadłości swoich małżonków, co wkrótce bardzo niekorzystnie odbiło się na Joannie. Co więcej, tuż po ślubie dały znać o sobie ogromne różnice w wychowaniu Joanny i Filipa. Książę Burgundii, wychowywany bez matki, która zmarła, kiedy był jeszcze dzieckiem, dorastał na dworze w dekadenckiej atmosferze, wśród zabaw i flirtów. Rozpustny młodzieniec szczycił się swoją sławą uwodziciela.

Joanna na portrecie z około 1500 roku. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Joanna na portrecie z około 1500 roku. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Joanna, wychowana na surowym i religijnym hiszpańskim dworze, nie znała takiego życia. Nie zdawała sobie sprawy, że dla własnego męża jest tylko chwilową atrakcją i że wkrótce, znudzony, zacznie ją zdradzać. Dla zakochanej kobiety było to ogromny cios. Starała się, jak mogła – kilka razy dziennie przebierała się w nowe suknie, odesłała z dworu wszystkie damy o blond włosach (Filip preferował jasnowłose kobiety), a kiedy mąż i tak uwodził złotowłose piękności – już spoza dworu – Joanna sama rozjaśniła włosy. Nie tylko w ich małżeństwie źle się układało. Joanna miała poważne problemy z aklimatyzacją na flamandzkim, profrancuskim dworze. Dodatkowo kłopotem były pieniądze – Filip nie wywiązywał się z przekazywania żonie funduszy, a i rodzice odmówili finansowania dworu Joanny. Bez przyjaciół i pieniędzy, uczuciowo odrzucona przez męża, Joanna stawała się coraz bardziej samotna i niestabilna emocjonalnie, chociaż wydaje się, że nie była szalona – tylko opuszczona i rozgoryczona. Być może z tego powodu wpadła w głęboką depresję. Joanna kochała męża i jednocześnie obawiała się go. Filip zachowywał się raczej jak strażnik w więzieniu niż mąż. Kontrolował ją pod względem finansowym, ograniczał nawet jej kontakty z matką Izabelą.

Mimo licznych zdrad, Filip wypełniał dość regularnie małżeńskie obowiązki. W ciągu dziesięciu lat ich małżeństwa Joanna była sześć razy w ciąży. Pierwsza córka, Eleonora, urodziła się w 1498 roku. Płeć dziecka rozczarowała Filipa, odmówił więc ponoszenia jakichkolwiek kosztów związanych z opieką nad nim. Dopiero w 1500 roku pojawił się na świecie syn i spadkobierca – Karol. Po przyjściu na świat w 1501 roku trzeciego dziecka, Izabeli, Filip nagle całkowicie zmienił swój stosunek do potomstwa. Przejął pełną kontrolę nad ich wychowaniem, sam wybierał opiekunki i służbę. Para doczekała się jeszcze trojga dzieci – w 1503 roku Ferdynanda, w 1505 roku Marii i w 1507 Katarzyny. Przeznaczeniem wszystkich dzieci było zostać królami i królowymi na tronach Europy. Taki sam los czekał ich matkę.

Zakładniczka władzy

Wkrótce po zawarciu związku małżeńskiego z Filipem sytuacja Joanny uległa zmianie. W 1497 roku zmarł jej brat, a jego młodziutka żona urodziła wkrótce martwą córkę. Rok później zmarła w połogu starsza siostra Joanny, Izabela. Dziedzicem tronu został wówczas syn Izabeli, Miguel da Paz. Mały książę nie dożył jednak trzecich urodzin. W 1500 roku następczynią tronów Kastylii i Aragonii niespodziewanie została Joanna. Izabela Kastylijska zdawała sobie oczywiście sprawę, że oznacza to przekazanie władzy w ręce zięcia, który nie ukrywał swoich profrancuskich sympatii. Próbowała więc umocnić na tronie swojego męża Ferdynanda, na co absolutnie nie zgadzali się kastylijscy możnowładcy.

Joanna ze swoimi rodzicami – Ferdynandem i Izabelą. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

W 1502 roku Joanna wraz z mężem przybyła do Hiszpanii, gdzie została ogłoszona księżniczką Asturii – otrzymała więc tytuł przynależny dziedzicowi tronu. Zbyt gorący klimat, surowe zasady panujące na dworze i brak możliwości nawiązania jakiegokolwiek romansu wkrótce tak mocno dały się we znaki Filipowi, że stanowczo zażądał powrotu do ojczyzny. Joanna, która spodziewała się w tym czasie kolejnego dziecka, nie mogła podjąć ryzyka podróży. Filip zostawił żonę pod opieką rodziców i z ulgą odpłynął z Hiszpanii. Po urodzeniu dziecka Joanna pragnęła wrócić do męża. Na to jednak nie zgodzili się Królowie Katoliccy, bojąc się wpływu Filipa na córkę. Właśnie wtedy po raz pierwszy uwięziono Joannę, pod pretekstem przygotowań jej do koronacji. Nieustanna tęsknota za ukochanym i pogłębiająca się samotność pogrążyły kobietę w głębokiej depresji. Dopiero w 1504 roku, po licznych błaganiach, awanturach i groźbach udało się Joannie wyruszyć do Niderlandów, gdzie szybko odkryła liczne zdrady męża. W szale zazdrości kazała ściąć ostatniej kochance męża piękne złociste włosy, a Filip w reakcji zaczął ją bić i więzić w komnacie. Jej życie zmieniło się w piekło. W tym samym roku umarła Izabela, i Filipowi – raczej nieprzypadkowo – było na rękę podtrzymywanie plotek o szaleństwie Joanny i występowanie w jej imieniu. Co więcej, wymusił na żonie podpisanie dokumentu, że w przypadku jej ewentualnej choroby psychicznej to właśnie on będzie rządził królestwem. Co ciekawe, w listach ówczesnych dworzan Joanna opisywana jest jako rozsądna, mądra i zrównoważona kobieta, która była w stanie zaaranżować korzystne związki małżeńskie dla swoich dzieci. To Filip wydobywał z niej to co najgorsze, prowokując do nieracjonalnych zachowań. „Szaleństwo” Joanny wynikało więc z samotności i rozgoryczenia.

Owdowiała Joanna czuwa przy zwłokach swojego męża. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Owdowiała Joanna czuwa przy zwłokach swojego męża. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

We władzy mężczyzn

Po śmierci królowej Izabeli w 1504 roku szlachta Kastylii zaczęła lgnąć do Joanny i Filipa, ogłaszając ich prawowitymi spadkobiercami. Joanna, ponieważ nie była zadowolona ze swojego życia rodzinnego, nie chciała dzielić władzy z mężem, ale wolała raczej zawrzeć układ ze swoim ojcem, Ferdynandem. Przeżyła jednak wielkie rozczarowanie, ponieważ Ferdynand zdążył już zawrzeć sojusz z Filipem, praktycznie wykluczając ją z rządzenia krajem. Sytuacja polityczna znowu zmieniła się jak w kalejdoskopie, gdy w 1506 roku umarł na tyfus Filip. Zgodnie ze swoim ostatnim życzeniem miał zostać pochowany w Granadzie. Joanna, będąca w ciąży z szóstym dzieckiem, postanowiła spełnić prośbę Filipa i ruszyła z orszakiem w kierunku Granady. Towarzyszyli jej liczni żołnierze i księża. Podróżowali tylko nocą, na odpoczynek zatrzymując się w męskich klasztorach. Joanna nie była w stanie znieść obecności żadnej kobiety przy zabalsamowanych zwłokach zmarłego. Regularnie otwierając trumnę, sprawdzała, czy podróżuje z nią cały czas ciało Filipa. Sama podsycała plotki o tym makabrycznym orszaku. Powodem jednak nie była wielka miłość do zmarłego, ale cele czysto polityczne. Po pierwsze Joanna chciała uniknąć powtórnego małżeństwa. Po drugie zabezpieczała w ten sposób dziedzictwo swojego syna. Każdego dnia przypominała poddanym, że Karol jest potomkiem Królów Katolickich i jedynym prawowitym spadkobiercą koron Kastylii i Aragonii. Pielgrzymkę do Granady przerwał w 1507 roku Ferdynand, który bez skrupułów przejął faktyczną władzę, a córkę uwięził w zamku Tordesillas. Joanna do końca życia nosiła tytuł królowej Kastylii, a po śmierci Ferdynanda w 1516 roku również tytuł królowej Aragonii. Nigdy jednak nie opuściła już miejsca uwięzienia. Co najbardziej bolesne, przez ostatnie lata życia przetrzymywał ją tam jej własny syn Karol, wezwany po śmierci Ferdynanda, aby objąć władze w zjednoczonych królestwach. Joanna zmarła w 1555 roku, po niemal pięćdziesięciu latach uwięzienia. Spoczęła obok swojego niewiernego męża w katedrze w Granadzie.