Na przekór władcom Europy – ślub Marii Klementyny Sobieskiej i Jakuba Edwarda Stuarta

Jakub Sobieski, ojciec Marii Klementyny. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Związek pomiędzy przedstawicielem dynastii Stuartów a wnuczką Jana III Sobieskiego był dziełem przypadku i nie podobał się dworom Europy. Nie należał też do specjalnie udanych, choć Maria Klementyna uczyniła wszystko, aby poślubić nigdy niewidzianego wybranka.

Wymarzona panna młoda

Śliczna Maria Klementyna (1701–1735), najmłodsza córka księcia oławskiego Jakuba Sobieskiego[1], była jedną z najbogatszych partii w Europie i idealną kandydatką na królewską żonę. W jej żyłach nie płynęła wprawdzie krew wielkiej monarszej dynastii, ale w Polsce od dawna władców wybierano, a osobiste zasługi liczyły się bardziej od praw dziedziczenia. Ojciec panny, co prawda, nie cieszył się specjalną sympatią polskiej szlachty i przegrał w wolnej elekcji z księciem saskim, za to wciąż pamiętano o zasługach jej wielkiego dziada, Jana III Sobieskiego, który w 1683 roku powstrzymał pod Wiedniem turecką nawałę.

Kiedy w 1718 roku do Oławy przybył niejaki Charles Wogan, młody Irlandczyk, poszukujący na dworach Westfalii, Bawarii i w ościennych księstwach kandydatki na żonę dla swojego pana, urodziwa szesnastolatka od razu przypadła mu do gustu. Na podstawie jego emocjonalnych listów można również podejrzewać, że sam się w niej zadurzył. Drobna, zgrabna, ciemnooka i blondwłosa Maria Klementyna była ponadto panną starannie wykształconą, inteligentną i miała wnieść małżonkowi olbrzymi posag w wysokości 25 milionów franków oraz klejnoty rodzinne, w tym słynne rubiny i – jak mówiono – kosztowności Kara Mustafy zdobyte pod Wiedniem. Słowem, księżniczka wydawała się idealną narzeczoną dla Jakuba Edwarda Stuarta (1688–1766), tytularnego króla Anglii, Szkocji i Irlandii, którego historia nazwie Starszym Pretendentem.

Istny anioł, jakim w oczach Wogana jawiła się urodziwa Maria Klementyna, był także znakomicie skoligacony, co dla króla bez królestwa miało istotne znaczenie. Cztery siostry jej matki, księżniczki neuburskiej Jadwigi Elżbiety, poślubiły znamienitych władców Europy – cesarza Leopolda I, królów Hiszpanii i Portugalii oraz księcia Parmy. Ponadto Maria Klementyna była ukochaną chrześniaczką papieża Klemensa XI.

Zachwalając swego pana, Charles Wogan przemilczał oczywiście historię jego nieszczęśliwej miłości do księżniczki Modeny, której ojciec nie zgodził się na małżeństwo, słusznie przewidując, że Jakubowi Edwardowi, mimo poparcia Hiszpanii i Francji, nie uda się odzyskać tronu przodków.

Stuartowie nie mieli zresztą szczęścia do angielskiej korony, którą Jakub I odziedziczył po swojej ciotecznej babce Elżbiecie I. Po kądzieli, jako potomkowie Małgorzaty, starszej siostry Henryka VIII, wywodzili się wprawdzie od Tudorów, ale nie zdołali pozyskać ani równego im posłuchu, ani szacunku poddanych, wskutek czego Karol I, dziadek Jakuba Edwarda, został ścięty przez zbuntowanych poddanych, a ojciec – Jakub II Stuart, ostatni władca absolutny i katolicki król Anglii – został zdetronizowany i musiał szukać schronienia we Francji. Tam też wychował się Jakub Edward, starszy od Marii Klementyny o czternaście lat.

Maria Klementyna, jedna z najbogatszych partii w XVIII-wiecznej Europie © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Ucieczka do… ołtarza

W jaki sposób sprytny dyplomata Charles Wogan przekonał młodą dziewczynę i jej rodziców do małżeństwa, trudno powiedzieć. Było ono szczególnie korzystne dla Jakuba Edwarda, pretendenta bankruta, któremu mimo podjętej niedawno próby najazdu nie udało się odzyskać tronu Anglii, lecz nie dla Sobieskich. Być może skusiła ich możliwość związania się ze sławną i starą dynastią, która od drugiej połowy XIV wieku rządziła w Szkocji, a potem w Anglii, i łudzili się, że w niedalekiej przyszłości skronie ich córki ozdobi królewska korona.

Pomimo aprobaty Jakuba Sobieskiego, nie obyło się bez problemów. Związkowi Marii Klementyny z Jakubem Edwardem przeciwny był bowiem ówczesny angielski król – Jerzy I Hanowerski, który obawiał się wzmocnienia sił konkurenta, a także cesarz Karol VI Habsburg. Aby nie zepsuć stosunków cesarstwa z Anglią, cesarz postanowił nawet zapobiec zawarciu niewygodnego politycznie małżeństwa.

Po przypieczętowaniu umowy ślubnej między Jakubem Sobieskim a przedstawicielami zachwyconego kandydatką Jakuba Edwarda Stuarta, Maria Klementyna wyruszyła incognito wraz z matką do Włoch na spotkanie narzeczonego. Znała go tylko z opowieści, ale od czego jest dziewczęca wyobraźnia? Jej marzenia o rychłym ślubie zniweczył jednak kuzyn, Karol VI Habsburg[2], którego szpiedzy nie próżnowali i bez trudu rozpoznali tożsamość tajemniczych dam zmierzających na południe przez ziemie cesarstwa. Na rozkaz cesarza ciotka i kuzynka zostały aresztowane i osadzone na zamku Ambras pod Innsbruckiem. Miały tam przebywać ponad pół roku.

Jakub Sobieski był na tyle zdeterminowany, aby jego córka poślubiła pretendenta do tronu Anglii, że ryzykując gniew cesarza, wydał zgodę na zorganizowanie jej ucieczki. Charles Wogan zebrał więc ekipę, która przybyła z Oławy do Innsbrucku pod koniec kwietnia 1719 roku. W jej skład wchodziło trzech Irlandczyków, żona jednego z nich oraz jej służąca. Pewnej nocy Wogan i wspomniana służąca spotkali się z Polakiem ze świty księżnej Sobieskiej. Ów wprowadził służkę do komnat, wmawiając strażnikom, że jest ona kochanką jednego z dworzan. Następnie dziewczyna położyła się w łóżku Marii Klementyny, a księżniczka, przebrana w jej strój, została dyskretnie wyprowadzona z zamku i pod opieką nieocenionego Wogana wyruszyła do Włoch.

Jakub Edward Stuart, syn króla Jakuba II Stuarta © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Wielkie rozczarowanie

Jakub Sobieski za wydanie zgody na ucieczkę córki, a tym samym postępek niezgodny z wolą cesarza, zapłacił utratą Oławy, ale Marii Klementynie udało się szczęśliwie dojechać do Bolonii, gdzie w maju wzięła ślub per procura. Jakub Edward nie mógł osobiście stanąć na ślubnym kobiercu, ponieważ przebywał wówczas w Hiszpanii, której władca, skonfliktowany z Anglią, obiecał mu żołnierzy i okręty, na pokładzie których mieli popłynąć na Wyspy i wywołać tam powstanie. Ekspedycja zakończyła się fiaskiem z powodu niesprzyjającej pogody – wielki sztorm zatopił część statków, a jakobickie powstanie, pozbawione znaczącej pomocy z zewnątrz, zostało zdławione w zarodku. Jakub Edward, który po raz drugi został pokonany przez zwolenników Jerzego I, musiał pogodzić się z porażką i przygnębiony wyruszył do Włoch.

Maria Klementyna po raz pierwszy ujrzała narzeczonego w kameralnym gronie rankiem 2 września 1719 roku, i pewnie, gdyby dane im było spotkać się wcześniej, nigdy nie zgodziłaby się na małżeństwo ani nie zaryzykowałaby ucieczki z zamku Ambras, o której opowiadano wówczas w całej Europie. Wybranek nie był ani młody, ani przystojny, ani czarujący i w niczym nie przypominał mężczyzny z dziewczęcych mrzonek czy szarmanckiego Charlesa Wogana, więc jego widok głęboko ją rozczarował. Jakub wydawał się też przesadnie poważny i zgnębiony niedawną klęską, nieudanymi zabiegami dyplomatycznymi oraz problemami finansowymi, czego nie potrafiła zrozumieć. Było jednak za późno, aby wycofać się z obietnicy ślubu.

3 września młoda para stanęła przed ołtarzem w katedrze św. Małgorzaty we włoskim miasteczku Montefiascone, przysięgając sobie wierność, miłość i uczciwość małżeńską. Niestety, były to tylko puste słowa, bo małżonków dzieliła głęboka różnica charakterów, a jednostronny zachwyt, jaki wzbudziła piękna księżniczka w posępnym Stuarcie, nie mógł gwarantować małżeńskiego szczęścia.

Katedra św. Małgorzaty w Montefiascone, gdzie Maria Klementyna i Jakub Edward wzięli ślub. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Po ślubie Maria Klementyna i Jakub Edward zamieszkali w Rzymie, objęci protekcją papieża Klemensa XI, jej ojca chrzestnego. Papież oddał do ich dyspozycji pałacyk Muti, kazał wypłacać im pensję z budżetu państwa kościelnego i użyczył wiejskiej willi, w której spędzali lato. Sielanka nie trwała jednak długo i zakończyła się faktyczną separacją. Kiedy w 1721 roku zmarł Klemens XI, sytuacja „króla i królowej Anglii”, jak tytułowano ich w Rzymie, zmieniła się diametralnie, ponieważ jego następcy nie czuli się osobiście zaangażowani w sprawę Stuartów. Ponadto na niewielkim dworze Jakuba Edwarda, na którym roiło się angielskich agentów, narastały intrygi i spory, kładąc się cieniem na jego stosunkach z żoną.

Chociaż małżonkowie stanowili bardzo reprezentacyjną parę, zupełnie do siebie nie pasowali, a emocjonalna niedojrzałość „królowej Anglii” nie pozwalała jej przystosować się do sytuacji i pogodzić się z losem. Rozczarowania nie osłodziło nawet dwukrotne macierzyństwo. Skuszona niegdyś wizją korony, której Jakubowi Edwardowie nie dane będzie odzyskać, nie potrafiła ani go wspierać, ani zaakceptować jego niepowodzeń i coraz bardziej stroniła od życia, pogrążając się w dewocji i umartwianiu się, co doprowadziło do jej przedwczesnej śmierci w 1735 roku, prawdopodobnie z powodu anoreksji.

Maria Niemojowska stwierdziła, że „Klementyna wyrządziła więcej szkód Stuartom niż wszyscy rządowi agenci razem wzięci” i że „najpierw kaprysem, a potem histerią reagowała na nieuniknione rozczarowania, jakie przyniosło jej życie”. Nie rozumiała okoliczności i zdawała się nie pojmować, jak delikatną kwestią jest wyznanie jej synów, których mąż chciał wychować na protestantów i w których szanse na angielski tron nieustanie wierzył. Spór o wychowanie religijne synów i dzieje obłędu Marii Klementyny to jednak zupełnie inna historia…

Literatura

Hanczewski, Klementyna Maria Sobieska i Jakub Edward Stuart – małżeństwo z przypadku,
http://www.wilanow-palac.pl/klementyna_maria_sobieska_i_jakub_edward_stuart_malzenstwo_z_przypadku.html

Porada, Królewski serial z przygodami,
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1505394,2,klementyna-sobieska-de-iure-krolowa-anglii.read

Skrzypietz, Rozkwit i upadek rodu Sobieskich, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2014.

Widacka, Królewnisia Maria Klementyna Sobieska,
http://www.wilanow-palac.pl/krolewnisia_maria_klementyna_sobieska.html

[1]   Warto nadmienić, że rodzicami chrzestnymi Jakuba Sobieskiego (1667–1737) byli Ludwik XIV i Henrietta Anna z Burbonów, ciotka króla Francji i zarazem babka Jakuba Edwarda Stuarta. Jakub Sobieski urodził się w Paryżu, kiedy jego matka, przyszła królowa Marysieńka, zabiegała tam o poparcie Burbonów dla tworzącego się w Polsce stronnictwa profrancuskiego.[2]   Karol VI Habsburg był synem cesarza Leopolda I i księżniczki neuburskiej Eleonory Magdaleny, ciotki Marii Klementyny.