Zaginiony testament Krzywoustego

Wizerunek Bolesława Krzywoustego. Wikimedia Commons, domena publiczna.

W powszechnym przekonaniu pokutuje stwierdzenie, że gdyby nie testament Krzywoustego, państwo Piastów uniknęłoby rozbicia dzielnicowego. Problem jednak w tym, że nie wiadomo, jak dokładnie brzmiała treść owego testamentu czy – jak kto woli – statutu, żaden bowiem z historyków nie widział go na oczy.

Intryga księżnej Salomei

Mówi się, że od przybytku głowa nie boli, ale zbyt liczne potomstwo może spowodować równie wiele problemów jak jego brak. Umierając, Bolesław Krzywousty pozostawił po sobie trzydziestotrzyletniego Władysława zrodzonego ze związku z ruską księżniczką Zbysławą i co najmniej trzech synów z małżeństwa z niezwykle płodną Salomeą z Bergu. Byli to mniej więcej szesnastoletni Bolesław (Kędzierzawy), młodszy o rok lub dwa Mieszko znany dziś pod przydomkiem Stary, oraz ośmioletni Henryk, przyszły książę sandomierski. W 1138 roku Salomea urodziła jeszcze jednego syna, późniejszego Kazimierza Sprawiedliwego, którego wielu historyków uważa za pogrobowca, ponieważ nie otrzymał od ojca żadnej dzielnicy. Nie mniej prawdopodobne jest to, że Krzywousty wyposażył tylko synów będących w latach sprawnych, którzy w przyszłości mieli zatroszczyć się o los małoletnich Henryka i Kazimierza.

Wiele wskazuje na to, że niemal zupełnie zapomniana dziś Salomea z Bergu miała pewien wkład w powstanie statutu Krzywoustego. Jako matka sporej gromadki dzieci, znacznie młodszych od doświadczanego politycznie i skoligaconego z władcami państw ościennych pasierba, miała powody do niepokoju i martwiła się, co się stanie z nią i jej małoletnimi synami, jeśli Krzywousty umrze, nie zapewniwszy im odpowiedniego zaopatrzenia. Tylko czy starania, zmierzające do uregulowana statusu prawnego jej synów, można uznać za intrygi wymierzone przeciw Władysławowi, nazwanemu potem Wygnańcem, albo za działania, których skutkiem było rozbicie państwa? Raczej nie. Ostatecznie to przecież Władysław został księciem zwierzchnim i to on, jak piszą kronikarze, przy poparciu ambitnej żony Agnieszki Babenberg podjął starania w celu obalenia ojcowskiego statutu.

Według Wincentego Kadłubka, Krzywousty na łożu śmierci polecił sporządzić dokumenty testamentowe. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Idea statutu Krzywoustego

Słowo „testament” w potocznym rozumieniu kojarzy się z ostatnią wolą, niejednokrotnie spisywaną na łożu śmierci. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby Krzywousty zdecydował o podziale księstwa na dzielnice dopiero w chwili śmierci. Mało prawdopodobne również, aby uczynił to pod wpływem impulsu albo wyłącznie za namową Salomei.

Idea prawnego uregulowania statusu synów z drugiego małżeństwa zapewne towarzyszyła mu na długo przed rokiem 1138. Niewykluczone, że Salomea, obawiająca się ambicji Władysława i jego żony, miała jakiś wpływ na męża w tej kwestii, ale nie można przeceniać jej roli. Wydaje się bowiem, że los małoletnich synów w równiej mierze leżał na sercu i matce, i ojcu. Mówi się nawet, że Krzywousty zdecydował o podziale państwa, aby oszczędzić synom podobnych dylematów, jakich sam za młodu doświadczył w czasie wojen z przyrodnim bratem Zbigniewem o schedę po ojcu.

Próbując ustanowić system rządów, w którym młodsi chłopcy (juniorzy) zamiast namiestników zarządzaliby odrębnymi dzielnicami i mieliby wspierać księcia zwierzchniego (seniora), działał w interesie wszystkich synów. System ten nie byłby zresztą niczym nowym, skoro i jego przodkowie powierzali synom zarząd w osobnych dzielnicach. Według Jerzego Dowiata nie naruszało to jedności państwa i nie ograniczało kompetencji panującego, poza jednym wyjątkiem – zasada senioratu nie gwarantowała potomkom seniora dziedzictwa władzy . Pomysł sam w sobie nie był zatem zły, a Krzywoustego trudno winić za to, że nie przewidział przyszłości.

Mieszko Stary, syn Krzywoustego i Salomei z Bergu. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Śmierć Krzywoustego

Mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem, niejednokrotnie przyrównujący Bolesława Krzywoustego do najsławetniejszych bohaterów starożytności, takich jak Aleksander Wielki czy herosi pokroju Heraklesa lub Achillesa, napisał w swojej kronice, że książę polecił sporządzić dokumenty testamentowe „gdy poczuł, że [los] żąda już od niego śmiertelnej powinności”. Kronikarz, piszący o tym akcie kilkadziesiąt lat po jego ustanowieniu, uznał, nie wiadomo na jakiej podstawie, że ostatnia wola Krzywoustego, który zmarł 28 października 1138 roku, została utrwalona na piśmie. Być może oparł swój wywód o tradycję rozpowszechnioną na dworze najmłodszego z synów Krzywoustego, Kazimierza Sprawiedliwego, na którego zlecenie rozpoczął spisywanie dziejów Polski.

W XV wieku podobną wersję wydarzeń przedstawił Jan Długosz, a po nim czynili to przedstawiciele późniejszych pokoleń. W Długoszowych rocznikach można znaleźć bardziej rozbudowany opis ostatnich chwil Krzywoustego, który po klęsce poniesionej pod Haliczem zapadł ze zgryzoty na zdrowiu: „[…] choroba zaczęła się wzmagać i niemal przez cały rok zatrzymała Bolesława na łożu boleści. Ale kiedy [jeszcze] postąpiła, a [książę] spostrzegł, że z dnia na dzień słabnie, czując się bliski śmierci, wzywa do siebie wielkie zgromadzenie prałatów i baronów. Stwierdziwszy, że grozi mu śmierć, prosi ich, by po jego zgonie starali się zachować jedność i zgodę, żeby niesnaski nie doprowadziły państwa do całkowitej zguby. […] I żeby po jego śmierci nie wybuchły przypadkiem między synami wojny o tron królewski, nienawiści i spory, dzieli między synów Królestwo Polskie, którego do tej pory był jedynym księciem i władcą” .

Ile było dzielnic?

Na mocy postanowień Krzywoustego władzę nad jego dziedzictwem objął pierworodny Władysław jako senior, a sporo młodsi synowie z drugiego małżeństwa, Bolesław oraz Mieszko, otrzymali w zarząd własne dzielnice. Informacja o trzech dzielnicach pojawiała się m.in. w niemieckich Annales Palidenses, ale Kadłubek i Długosz pisali o czterech.

Zgodnie z wolą ojca Władysław otrzymał Śląsk oraz dzielnicę senioralną ze stolicą w Krakowie, Bolesławowi przypadło Mazowsze i Kujawy z Płockiem, a Mieszkowi dostała się zachodnia Wielkopolska z Poznaniem. Co do istnienia wspomnianych dzielnic, pomijając nieścisłości dotyczące ich zakresu terytorialnego, raczej nie ma wątpliwości. Sporo zastrzeżeń budzi za to przyznanie dzielnicy sandomierskiej ośmioletniemu Henrykowi i badacze wciąż się zastanawiają, czy została ona wyznaczona mu w 1138 roku, czy miał ją otrzymać dopiero, gdy wejdzie w lata sprawne. W tym wypadku pewne jest jedynie to, że Henryk otrzymał ziemię sandomierską dopiero w 1246 roku, gdy po wypędzeniu Władysława Wygnańca nowym seniorem został Bolesław Kędzierzawy.

Według innych teorii mogła istnieć jeszcze jedna dzielnica, obejmująca ziemie oprawne księżnej Salomei. Historycy nie są jednak zgodni co do tego, czy oprawa wdowia obejmowała osobną dzielnicę – ziemię sieradzko-łęczycką, czy raczej w uposażeniu księżnej znalazły się pojedyncze grody, które po jej śmierci miały powrócić pod władzę seniora. Możliwe też, że ziemie Salomei miały w przyszłości przypaść do podziału jej małoletnim synom Henrykowi i Kazimierzowi, którego ojciec w swojej ostatniej woli pominął.
Skąd takie rozbieżności? Otóż stąd, że żaden z kronikarzy nie czytał testamentu. Dokument być może zaginął albo nigdy nie istniał.

Władysław Wygnaniec jako książę zwierzchni podjął starania o obalenie statutu ojca, Bolesława Krzywoustego. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Gdzie jest testament?

Zdaniem Gerarda Labudy, Krzywousty niekoniecznie musiał przedstawiać swoją wolę w formie pisanej. Postanowienia księcia zostały pewnie podane do wiadomości publicznej poprzez ogłoszenie ich na wiecach prowincjonalnych i zapewne zatwierdzone przez papieża.

Jeśli Labuda ma rację i testament nie został nigdy spisany, nie sposób już zweryfikować jego treści. Nie da się też postawić przy nim pewnej daty, gdyż mógł powstać już w 1137 roku albo nawet wcześniej. Sprawa dziedzictwa tronu musiała bowiem zaprzątać uwagę Krzywoustego co najmniej od czasów narodzin synów z drugiego małżeństwa, a najpóźniej postanowił uregulować ją po dojściu do lat sprawnych Bolesława i Mieszka, czyli około 1136 roku. Musiała też wypłynąć zaraz po ożenku Władysława z Agnieszką Babenberg (po 1125 roku), którzy w 1127 roku doczekali się pierwszego syna.

Niezależnie od intencji Krzywoustego, Władysław i Agnieszka już wkrótce podjęli próbę obalenia jego statutu, aby zapewnić dziedzictwo tronu któremuś ze swoich potomków i po przegranej wojnie z juniorami w 1146 roku na zawsze musieli opuścić Polskę. Salomei zaś, tak bardzo obawiającej się o przyszłość synów, nie dane było niestety doczekać chwili ich triumfu – zmarła w 1144 roku, wieku zaledwie czterdziestu czterech lat.

Literatura:

Buczek K., Jeszcze o testamencie Krzywoustego, „Przegląd Historyczny” 60/4 (1969), s. 621–639.

Długosz J., Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, ks. 3–4 (1039–1139), http://biblioteka.kijowski.pl/sredniowiecze/.

Dowiat J., Polska – państwem średniowiecznej Europy, Warszawa 1968.

Maleszyński K., Bolesław III Krzywousty, Wrocław 1975.

Mistrz Wincenty (tzw. Kadłubek), Kronika polska, Wrocław 1999.

Mitkowski J., Bolesław Krzywousty, Warszawa 1981.

Osiński J., Statut Bolesława Krzywoustego, Kraków 2014.

Romański R., Fatalny testament [w:] tenże, Błędy, które zmieniły bieg historii, Warszawa 2007, s. 7–48.