Wersal – spełnione marzenie Ludwika XIV

Louis Le Vau, francuski architekt, jeden z twórców Wersalu. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Pierwszy pałacyk w Wersalu został wzniesiony z woli Ludwika XIII. Miała to być niewielka rezydencja wykorzystywana przez króla w trakcie polowań w okolicznych lasach. To jednak Ludwik XIV dostrzegł w Wersalu potencjał, który skłonił go do rozbudowy tego kompleksu, a następnie przeniesienia tam swojej siedziby. W Wersalu rezydowali również jego następcy. Aż do końca ancien régime’u – z krótką przerwą w okresie regencji po śmierci Ludwika XIV – pałac ten był sercem Królestwa Francji.

Pierwsze wspomnienia

Synowie Ludwika XIII i Anny Austriackiej – Ludwik i Filip – odwiedzili pałacyk w Wersalu po raz pierwszy w 1641 r. W Saint-Germain-en-Laye, gdzie wówczas rezydowali, panowała epidemia ospy, więc uznano, że rozsądne będzie wysłanie królewskich potomków w bezpieczne miejsce. Wątpliwym jest, by kilkuletni chłopcy wiele zapamiętali z tej wizyty. Wrażenia rodziły się o wiele później. Ludwik – będący królem od 1643 r. – wielokrotnie wracał tu w kolejnych latach – chętnie polował w tamtejszych lasach, a następnie odpoczywał w pałacyku wybudowanym przez ojca. Po śmierci kardynała Mazzariniego w 1661 r. Ludwik XIV zdecydował, że będzie rządził samodzielnie i nie powołał kolejnego pierwszego ministra. Król zraził się do paryżan, którzy odwrócili się od niego w okresie Frondy, więc pomysł, by opuścić stolicę, kreując przy okazji nowy system rządów, wydawał się idealnym rozwiązaniem.

Rozbudowa Wersalu

Przebudowa pałacyku w Wersalu rozpoczęła się we wczesnych latach sześćdziesiątych XVII w. Ludwik XIV zaczął wówczas intensywniej niż wcześniej przemyśliwać nad wykorzystaniem podparyskiej rezydencji; zmiany przestrzenne wymuszało też powiększenie rodziny królewskiej. Ludwik ożenił się z Marią Teresą z Habsburgów i niebawem urodził się delfin Ludwik. Rodzinę założył również królewski brat – Filip, którego żoną została księżniczka angielska Henrietta. Początkowo w Wersalu stacjonowano tymczasowo. Ludwik XIV z lubością organizował tu wszelkie uroczystości, zwłaszcza te związane z triumfami wojennymi. Dworzanie przenosili się tutaj niechętnie; pałac miał ciągle dość ograniczone możliwości logistyczne, w efekcie brakowało miejsc dla tych wszystkich, którzy obsługiwali króla i jego rodzinę. Niektórzy królewscy ministrowie, jak np. Colbert, wielkim sentymentem darzyli Luwr i mieli nadzieję, że zainteresowanie Wersalem to tylko chwilowy, kolejny kaprys monarchy.

Malarz i dekorator Charles Le Brun. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Ludwik XIV nie podzielał sentymentów swoich dworzan i ministrów. Jego priorytetem była przebudowa i powiększenie założenia. Zachowano pałacyk Ludwika XIII, ale raczej z przyczyn finansowych niż sentymentalnych. Prace w Wersalu trwały od lat sześćdziesiątych do późnych lat osiemdziesiątych XVII stulecia. Kierowało nimi kilku wybitnych artystów epoki: architekt i twórca słynnego pałacu Nicolasa Fouqueta, Vaux-le-Vicomte, Louis Le Vau; malarz i dekorator Charles Le Brun oraz twórca klasycznych założeń ogrodowych André Le Nôtre. Po śmierci Le Vau nadzór nad rozbudową rezydencji powierzono kolejnemu znakomitemu architektowi, którym był François II d’Orbay. Do starego korpusu dobudowywano skrzydła oraz nowe budynki, w których aranżowano reprezentacyjne apartamenty króla i królowej; pokoje dla członków rodziny królewskiej oraz pomieszczenia o charakterze reprezentacyjnym, m.in. galerię lustrzaną wraz z przylegającymi do niej salonami wojny i pokoju. Nieodzowną częścią pałacu była kaplica, będąca do dyspozycji rodziny królewskiej oraz mieszkańców Wersalu. W tym samym czasie aranżowano pałacowe ogrody, stanowiące połączenie finezyjnej roślinności rozłożonej na wielopoziomowych parterach i boskietach oraz geometrycznych basenów i kanałów wypełnionych wodą dzięki skomplikowanej maszynerii. Powstawała oranżeria, stajnie dla królewskich koni i powozów, a wreszcie kolejne budynki o charakterze gospodarczym przeznaczone dla sług rezydujących w Wersalu i odpowiedzialnych za codzienne funkcjonowanie pałacu (tzw. mały dwór).

Złota klatka”?

Po roku 1682 Wersal stał się oficjalną rezydencją królewską. Ludwik XIV zamieszkał tu wraz z rodziną i dworem na stałe, tylko w razie potrzeby opuszczając ulubiony pałac. To w jego wnętrzach król otoczony szlachtą ceremonialnie rozpoczynał dzień, wstając z łóżka, a wieczorem w równie uroczystych okolicznościach kładł się spać. Tu rezydowali jego ministrowie, odbywały się posiedzenia Rady Królewskiej i zapadały wszystkie najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości królestwa. Wersal był nie tylko spełnionym marzeniem Ludwika XIV, ale i faktycznym centrum państwa. Król zachęcał arystokratów i szlachtę do udziału w splendorach władzy, uczestniczenia w życiu kulturalnym pałacu, wreszcie uświetniania swą obecnością osoby monarchy. Życie w Wersalu zmuszało szlachtę do stałego zabiegania o względy króla, który dysponował nie tylko stanowiskami na dworze czy w administracji, ale i wieloma intratnymi nadaniami na urzędy związane ze ściąganiem podatków czy transakcjami handlowymi. Bycie przy boku króla oznaczało troskę o pozycję rodziny, zmuszając zarazem szlachtę żyjącą w wersalskich wnętrzach do zaakceptowania reguł narzuconych przez monarchę. To z tego względu Wersal nazywany bywał „złotą klatką”. W rzeczywistości stworzony przez Ludwika XIV układ był korzystny zarówno dla niego – król kontrolował posunięcia arystokracji żyjącej u jego boku – jak i dla mieszkańców pałacu, którzy dzięki bliskości władcy mogli mieć nadzieję na partycypowanie, jeśli nie w wielkiej polityce, to w rozrywkach dworskich na najwyższym poziomie.

Wersal stał się oficjalną rezydencją królewską w 1682 roku. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Koniec epoki Ludwika XIV

Budowa Wersalu i uczynienie zeń głównej siedziby monarchy otoczonego przedstawicielami Królestwa Francji było celem, który Ludwik XIV w pełni zrealizował. Pałacowe wnętrza stały się symbolem jego koncepcji sprawowania władzy, w której Króla Słońce otaczał nieprzeliczony zastęp admiratorów. Słońce zapewniało im ciepło, ale i oślepiało, nie pozwalając na nadmierne hołdowanie własnym ambicjom.

Wersal stał się symbolem chwały i porażki króla. Gdy władca umierał w 1715 r., w pałacowych wnętrzach panował nastrój przygnębienia. Zdawano sobie sprawę, że odchodzi wyjątkowy monarcha, dla którego Wersal był sceną teatralną, na której odgrywał on kolejne akty swego panowania. Zarazem mury te stały się niemym świadkiem królewskiej tragedii. Ludwik odchodził w otoczeniu swoich dworzan i szlachty mieszkającej przy jego boku, ale jego sukcesorem po serii tragicznych śmierci, które dotknęły rodzinę królewską w ostatnich latach, był pięcioletni prawnuk Ludwik. Mimo wysiłków monarchy los królestwa zdawał się niepewny, a sprawa następstwa tronu niedostatecznie zabezpieczona.