Syn(owie) Elżbiety I. Teoria o księciu Tudorze

Elżbieta i Edward de Vere mieli być rodzicami prawdziwego Szekspira. Kiedy teorię zmodyfikowano, jego miejsce zajął Southampton. © Wikmedia Commons.

Elżbieta i Edward de Vere mieli być rodzicami prawdziwego Szekspira. Kiedy teorię zmodyfikowano, jego miejsce zajął Southampton. © Wikmedia Commons.

Robert Cecil, w filmie Anonimus ukazany jako nikczemny na ciele i duszy czarny charakter, informuje wstrząśniętego Edwarda de Vere, hrabiego Oksfordu, że królowa Elżbieta urodziła kilkoro nieślubnych dzieci, nie tylko Essexa i Southamptona, a jej pierworodnym jest sam de Vere.

Kochanek czy syn, a może jedno i drugie?

Dysponując pewną wiedzą historyczną, w trakcie oglądania Anonimusa (2011), będącego swobodną interpretacją dziejów Edwarda de Vere (1550–1604), rzekomego Szekspira, nietrudno wskazać, w którym momencie twórców filmu poniosła wyobraźnia. Ale… czy na pewno?

Teorii na temat życia intymnego Elżbiety I namnożyło się przez lata tak wiele, że scenarzyści wcale nie musieli zmyślać. Wystarczyło, że wykorzystali kilka koncepcji, i oto okazuje się, że mamy nie tylko licznych kandydatów do miana Szekspira, ale i paru pretendentów do tytułu księcia Tudora.

Pierwszym z nich jest wspomniany Edward de Vere, hrabia Oksfordu, wysoko urodzony dworzanin i poeta, którego historia zapamiętała głównie dzięki temu, że jest „podejrzany” o bycie prawdziwym Szekspirem. A raczej był, bo hipoteza ta została obalona przez teoretyków literatury.

Według jednej z teorii Elżbieta i Robert Dudley mieli sporą gromadkę dzieci. © Wikmedia Commons.

Według jednej z teorii Elżbieta i Robert Dudley mieli sporą gromadkę dzieci. © Wikmedia Commons.

To jednak nie wszystko – zgodnie ze spiskową teorią dziejów, wychowany pod nazwiskiem przybranych rodziców, de Vere miał być albo owocem związku młodziutkiej Elżbiety i Thomasa Seymoura, albo jej kochankiem. Autorem tej drugiej tezy, tzw. I teorii o księciu Tudorze, jest Percy Allen. W 1934 roku opublikował on książkę Anne Cecil, Elizabeth i Oxford, w której dowodził, że Elżbieta i de Vere mieli nieślubnego syna. Chłopiec ten nazywał się William Hughes, został aktorem i występował na scenie jako… William Szekspir! Miano to zapożyczył od pseudonimu ojca, pod którym ów publikował swoje sztuki. Ojciec zaś posługiwał się nazwiskiem człowieka ze Stratfordu, który był studentem prawa. Słowem, w owym czasie żyło aż trzech Szekspirów: dramatopisarz Edward de Vere, jego syn aktor William Hughes oraz William Szekspir, który nie był ani aktorem, ani literatem.

Francis Bacon - kolejny rzekomy Szekspir i zarazem syn Elżbiety i Dudleya. © Wikmedia Commons.

Francis Bacon – kolejny rzekomy Szekspir i zarazem syn Elżbiety i Dudleya. © Wikmedia Commons.

Teoria Allena nie została dobrze przyjęta i spotkała z dezaprobatą m.in. Zygmunta Freuda, jednak nie odrzucono jej całkowicie. Nie zaprzeczono na przykład, że adresatem niektórych sonetów Edwarda de Vere/Szekspira mógł być genialny syn jego i królowej. Z czasem Allen, który rzekomo poprzez medium miał skontaktować się z duchami Szekspira, Elżbiety i Edwarda de Vere, zmodyfikował swoją koncepcję i uznał, że nieślubnym dzieckiem królowej był nie domniemany William Hughes, lecz Henry Wriothesley, hrabia Southampton. Pomysł ten podchwycili Dorothy i Charlton Ogburn w książce Gwiazda Anglii (1952), kolejnej biografii hrabiego Oksfordu, a za nimi jeszcze paru twórców.

Elżbieta I i Robert Dudley: zrobili to czy nie?

O Elżbiecie I i Robercie Dudleyu (1532–1588) napisano dziesiątki tekstów, ale nikomu nie udało się z całą pewnością ustalić, czy Królowa Dziewica była lub nie była dziewicą. Głowili się nad tym także jej współcześni, ale bezskutecznie, a sam król francuski podobno mawiał, że jest to jedno z wielkich pytań Europy.

Wiadomo jednak, że Elżbietę łączyła z Robertem, przyjacielem z dzieciństwa, bardzo silna więź emocjonalna. Trudno jednak powiedzieć, czy ich relacja, obfitująca we wzloty i upadki oraz urządzane przez oboje liczne sceny zazdrości, zaowocowała czymś więcej. Jeśli jednak prawdą jest, że z ich związku narodził się Robert Devereux (1565–1601), hrabia Essex, oficjalnie pasierb Dudleya, Elżbieta nie mogła być dziewicą. Tylko czy potrafiłaby skazać własnego syna na śmierć, co nastąpiło w 1601 roku, kiedy został oskarżony o zdradę stanu i ścięty? Na to pytanie nie znajdziemy odpowiedzi, aczkolwiek trzeba pamiętać, że Tudorowie nie takie zbrodnie mieli na sumieniu.

Znacznie ciekawsza wydaje się teoria mówiąca, że Essex nie był jedynym dzieckiem Elżbiety i Dudleya. Orville Ward Owen i Elizabeth Wells Gallup, autorzy książki Sir Francis Baconʼs Cipher Story (1893–1895), twierdzili, że para pobrała się potajemnie, a z ich związku urodzili się dwaj synowie – przyszły hrabia Essex oraz Francis Bacon (1561–1626), poeta, filozof i… autor sztuk publikowanych pod pseudonimem Szekspira. Ba! Owen upierał się nawet, że odkrył tajny szyfr ukryty w utworach Bacona/Szekspira, który między wierszami ujawnia tożsamość rodziców i tragedię prawowitego dziedzica, który nie może upomnieć się o tron Tudorów.

Według Johna Thomasa Looneya Szekspirem był Edward de Vere. © Wikmedia Commons.

Według Johna Thomasa Looneya Szekspirem był Edward de Vere. © Wikmedia Commons.

Tezę, jakoby Bacon był w rzeczywistości synem królowej, w ciągu następnych lat powielali kolejni badacze, wysnuwając na jej poparcie mniej lub bardziej wiarygodne argumenty. Wreszcie, w 1920 roku niejaki John Thomas Looney odrzucił teorię o domniemanych dzieciach królowej i skupił się na samym Szekspirze. W jego przekonaniu był nim Edward de Vere, hrabia Oksfordu.

II teoria o księciu Tudorze

Do tezy Looneya powrócił Paul Streitz, w 2001 roku publikując książkę Oxford: Son of Queen Elizabeth I, która legła u podstaw tzw. II teorii o księciu Tudorze. Oprócz poglądu, że Edward de Vere był owocem romansu Elżbiety z Seymourem, książka ożywia również teorię, że Królowa Dziewica miała kilkoro dzieci z Dudleyem. Byli to: Elizabeth Leighton, poetka Mary Sidney, królewski doradca Robert Cecil i oczywiście Robert Devereux oraz Francis Bacon. Ponadto z kazirodczego związku z Edwardem de Vere urodził się Henry Wriothesley.

Istna tragedia grecka, chciałoby się powiedzieć. Albo lepiej – gotowy scenariusz. I rzeczywiście, na kanwie tej teorii osnuta została fabuła filmu Anonimus w reżyserii Rolanda Emmericha, choć wielu poważnych historyków zdecydowanie ją odrzuca.

Bibliografia

Anonimus, reż. Roland Emmerich, 2011.
Gristwood,Elżbieta I i Robert Dudley, Kraków 2014.
M.H. Hart, Edward de Vere (powszechnie znany jako William Szekspir) [w:] 100 postaci, które miały największy wpływ na dzieje ludzkości, Warszawa 1995, s. 134–145.
A Fresh Look at the Tudor Rose Theory – The Elizabethan, www.elizabethanreview.com/price.pdf