Straszliwa śmierć króla-chłopca

Portret króla Edwarda VI. © Wikimedia Commons.

Jedyny prawowity syn Henryka VIII, Edward, miał zaledwie 9 lat, gdy wstąpił na tron w 1547 roku. Niestety, nie były mu pisane długie lata rządów, gdyż zmarł w podobnym wieku, w jakim odeszli jego wuj – książę Artur, przyrodni brat – książę Richmond, oraz kuzyn – Henry Brandon. Ostatnie miesiące jego życia były gehenną.

Od czasów podboju Anglii przez Normanów na tronie zasiadało czterdziestu władców, a Edward był jedynym, który nigdy nie doczekał się samodzielnych rządów. Ta odpowiedzialność spadła całkowicie na Lorda Protektora, Edwarda Seymoura, późniejszego księcia Somerset, oraz pełniącego funkcję przewodniczącego Rady Regencyjnej Johna Dudleya, hrabiego Warwick i księcia Northumberland. Ten ostatni miał rzekomo przyczynić się do opóźnienia śmierci króla, świadomie przedłużając jego nieludzkie męki.

Król rządzi z łóżka

„Mamy księcia! Czyż jaki człek, który śmie nazywać siebie prawym Anglikiem, mógłby na wieść o tym nie poczuć w sercu przemożnego uczucia szczęśliwości?” – pytał w 1537 roku sir Richard Morison, który za rządów młodego króla został ambasadorem na dworze cesarza Karola V. We wszystkich londyńskich kościołach śpiewano Te Deum i biły dzwony. Henryk VIII po latach niepowodzeń w końcu doczekał się syna z prawego łoża i zapewnił swojej dynastii sukcesję. Chorowitemu księciu niestety nie prognozowano długiego życia. W kwietniu 1552 roku Edward zachorował na odrę i ospę, a w styczniu kolejnego roku przeziębienie rozwinęło się w zapalenie płuc. W marcu był zbyt chory, aby uczestniczyć w obradach Parlamentu, więc postanowiono, że odbędą się one w Whitehall Palace. W kwietniu przeniesiono samego Edwarda do Greenwich Palace.

Gdy przyrodnia siostra Maria odwiedziła go 10 lutego, Edward był już przykuty do łóżka. I choć wydawało się przez chwilę, że król wyzdrowieje, a przeprowadzka do Greenwich i zmiana otoczenia poprawiła jego samopoczucie, 20 maja ambasador niemiecki Jehan Scheyfve opisywał jego stan jako „straszliwy”, a 10 dni później donosił:

„Król Anglii umiera i nie ma oznak poprawy. Niektórzy sądzą, że przeżyje jeszcze dwa miesiące lub dłużej, ale to mało prawdopodobne. Nie sypia bez medykamentów, a ciało jego zaczęło puchnąć, zwłaszcza głowa i stopy. Głowę trzeba mu ogolić i robić okłady. Uważa się, że cierpi na tę samą przypadłość, która zabiła księcia Richmond”. Wyglądało na to, że młody król podzieli los swojego przyrodniego brata.

Sprawcy zbrodni ze wstydu zabrali ciało króla, by nie oglądał go lud, jak to jest w zwyczaju, i pogrzebali skrycie na pałacowym dziedzińcu […]

Portret Johna Dudleya. © Wikimedia Commons.

Testament do kosza

Northumberland miał na sumieniu dość nadużyć i przysporzył sobie tylu wrogów, że chcąc czuć się względnie bezpiecznie, musiał zwodzić parlament i unikać egzekucji prawa. Jego władza zależała od kontroli nad młodym królem, a ten umierał na jego oczach, więc należało szybko zapewnić tron swojej rodzinie. Bez względu na to, czy książę faktycznie przyłożył rękę do śmierci Edwarda, czy po prostu usiłował wyciągnąć z niej korzyści, król nie był już potrzebny po tym, jak zmienił testament na korzyść hrabiny Suffolk, a jeśli ta nie przyjęłaby korony – na rzecz lady Jane Grey i jej męskich potomków. Obydwie swoje przyrodnie siostry – Marię i Elżbietę – pozbawił sukcesji. Skąd taka decyzja? Lady Jane Grey była synową Northumberlanda.

Oczywiście pojawiły się problemy z legalizacją nowego testamentu – obawiano się, czy pozbawienie Elżbiety i Marii prawa do sukcesji nie będzie równoznaczne ze zdradą. Edward (czy może Northumberland?) posłużył się argumentami, które przywodziły na myśl rozumowanie Henryka VIII. Maria była córką Katarzyny, odsuniętej jako żona królewskiego brata. Matka Elżbiety z kolei została stracona za zdradę stanu, co zdaniem Edwarda stanowiło jasny dowód jej winy. Brak akceptacji woli króla byłby dowodem zdrady.

19 czerwca Scheyfve pisał, że „sam król stracił już nadzieję”, a 24 czerwca wywieszono w całym Londynie modlitwy w jego intencji. Był wówczas już w opłakanym stanie – ledwie oddychał, nie poruszał się, nie mógł jeść, wypadały mu włosy i odpadały paznokcie, ciało miał pokryte strupami i wrzodami. Cierpiał straszliwe męki. Mimo to ponoć jeszcze w pierwszych dniach lipca Edward pojawił się w oknie pałacu Greenwich, aby udowodnić poddanym, że wciąż żyje, ale był „tak chudy i wymizerowany, że wszyscy wieszczyli jego rychłą śmierć”.

Niespełna szesnastoletni król zmarł 6 lipca 1533 roku około godziny 21. Wcześniej biskup Thomas Goodrich wysłuchał jego spowiedzi, a tuż przed śmiercią Edward modlił się gorąco, prosząc Boga o błogosławieństwo dla swoich poddanych, ochronę Anglii przed papizmem i zachowanie „prawdziwej wiary”. Poprosił, by Pan zmiłował się nad nim i zabrał jego duszę, po czym zmarł w ramionach sir Henry’ego Sidneya.

Po śmierci Edwarda VI John Dudley i jego stronnicy ogłosili królową lady Jane Grey, powołując się na testament zmarłego króla. © Wikimedia Commons.

Gnijące wrzody i odpadające paznokcie

Jeśli wierzyć relacjom ambasadorów, medyków i osób z najbliższego otoczenia Edwarda, straszliwych cierpień przysporzyła królowi choroba. Jeśli z kolei ufać innym doniesieniom, jego męki mogła spowodować trucizna, a konkretnie małe dawki arszeniku, jakie królowi podawano. „Szóstego dnia lipca zmarł miłościwie nam panujący król Edward […] i został otruty, jak wszyscy twierdzą” – pisze Henry Machyn, który był katolickim kupcem i kronikarzem. Co ciekawe, to samo donoszą protestanci, jak czytamy w liście Juliusa Terentianusa z 20 listopada 1553 roku: „[…] nasza ziemska nadzieja odeszła 6 lipca z powodu choroby, jak uważają lekarze, a trucizny, zgodnie z powszechnym przekonaniem. Papiści sądzą, że przypisuje się za to winę Northumberlandowi, którego wszyscy nienawidzą, ale prawdę mówiąc […] wierzę, że to oni sami mogli być autorami takiego straszliwego czynu, ponieważ nie wykazują żadnych oznak żalu ani też żadne śledztwo w sprawie tak strasznej zbrodni nie zostało podjęte”. Z kolei angielski kupiec John Burcher w liście do Henry’ego Bullingera z 16 sierpnia 1553 roku pisał: „Ten potwór, książę Northumberland, popełnił zbrodnię straszliwą i niewybaczalną. Osoba godna zaufania poinformowała mnie, że nasz wspaniały król został zdradziecko otruty. Jego włosy i paznokcie wypadły przed śmiercią, przez co stracił zupełnie swój królewski wygląd. Sprawcy zbrodni ze wstydu zabrali ciało króla, by nie oglądał go lud, jak to jest w zwyczaju, i pogrzebali skrycie na pałacowym dziedzińcu, a w to miejsce podłożyli młodzieńca o podobnej aparycji”.

Czy król naprawdę został otruty? Dziś nie sposób tego dowieść. Ponoć chirurg otworzył pośmiertnie klatkę piersiową Edwarda i stwierdził jako przyczynę śmierci chorobę płuc, prawdopodobnie gruźlicę. Płuca miały być rzekomo pokryte gnijącymi wrzodami. Niektóre z symptomów, takie jak opuchlizna nóg czy wypadanie włosów i odpadanie paznokci można powiązać z nawrotem gruźlicy. Czy można je również łączyć z długotrwałym przyjmowaniem małych dawek arszeniku?

8 sierpnia w kierunku opactwa westminsterskiego ruszyła ponura procesja. Sześć i pół roku wcześniej ludzie radowali się tutaj na widok koronacji chłopca, z którym wiązali wielkie nadzieje. Dziś rozpoczynał się mroczny okres dla Anglii i coraz bardziej obawiano się przyszłości. Co gorsza, po śmierci młodego króla krążyły plotki, że Edward wciąż żyje, a żerując na złudzeniach ludu, różni oszuści próbowali sięgnąć po koronę. I tak na początku marca 1555 roku młody człowiek nazwiskiem Fetherstone podawał się za Edwarda VI, a jego słowa i roszczenia zwiodły wielu mężczyzn i kobiet. Ostatecznie został powieszony, utopiony i poćwiartowany. Tego typu przypadki zdarzały się przez cały okres rządów Marii Tudor, a nawet później, w trakcie panowania Elżbiety. Wiele lat przyszło angielskim poddanym poczekać na okres stabilizacji i rozkwitu, który nastąpił dopiero za rządów Elżbiety – młodszej córki Henryka i znienawidzonej przez wszystkich Anny Boleyn.

Źródła

S. Alford, Kingship and Politics in the Reign of Edward VI, Cambridge Unversity Press 2004.

G. Howard, Lady Jane Grey and Her Times, London 1822.

S. J. Lee, The mid Tudors: Edward VI and Mary, 1547– 1558, Routledge 2007.

C. R. Markham, King Edward VI. An Apreciation, London 1908.

Original Letters Relative to the English Reformation Written During the Reigns of King Henry VIII, King Edward VI and Queen Mary, The Parker Society, Cambridge University Press 1846–1848.

Ch. Skidmore, Edward VI: The Lost King of England, Phoenix 2007.

The Diary of Henry Machyn Citizen and Merchant-Taylor of London (1550-1563), ed. J G Nichols, London 1848.