Selim II Pijak. Jakie życie, taki zgon

Selim II znany jako Selim Pijak. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

W ciągu ośmiu lat Selimowi II udało się „zapracować” na miano jednego z najgorszych sułtanów, trudno jednak powiedzieć, aby sprawował faktyczną władzę w tym czasie.

Najgorszy syn Sulejmana i Hürem

Za panowania Selima II Imperium Osmańskim rządzili ministrowie na czele z wielkim wezyrem Sokollu Mehmedem oraz sułtanka Nurbanu, bo sułtan nie interesował się specjalnie sprawami państwa i wolał spędzać dni na uciechach. A ponieważ podczas zabaw, suto zakrapianych alkoholem, miał zwyczaj upijać się do nieprzytomności, nadano mu pogardliwy przydomek Mest, czyli Pijak, Opój. Nazywano go również Sary, czyli Żółty lub Żótłtoskóry, ponieważ jako jedyne dziecko Sulejmana Wspaniałego i Hürem, w polskiej literaturze bardziej znanej jako Roksolana, odziedziczył po matce jasne oczy i włosy (był jasnym szatynem lub blondynem).

Spośród licznego rodzeństwa, które Sulejman miał z Hürrem i innymi kobietami, Selim wyróżniał się nie tylko wyglądem. Trzej rodzeni bracia przewyższali go licznymi talentami i intelektem, a na następcę tronu wychowywano przyrodniego Mustafę, ulubieńca ojca, janczarów i ludu. Słowem, Selim był najgorszym z możliwych kandydatów do władzy i tylko łut szczęścia, albo raczej knowania otaczających go osób, sprawiły, że został sułtanem.

W intrygach celowała matka, za wszelką cenę pragnąca zapewnić dziedzictwo któremuś ze swoich synów. Eliminując zagrożenie ze strony pasierba, który – zgodnie z obyczajem – miał prawo wymordować młodszych braci, nie przypuszczała, że ofiarą rozgrywek politycznych padną niemal wszyscy jej synowie. Dzisiaj wielu uważa ją za winną upadku dynastii Osmanów, a nawet sabotażystkę, która w akcie zemsty za uprowadzenie w jasyr z rodzinnej Rusi dążyła do ich osłabienia i w ten sposób uratowała Europę przed zalewem muzułmanów. Teorię tę, jakkolwiek kusząco by ona nie brzmiała, należy jednak odrzucić, ponieważ Hürrem działała w interesie synów i chciała oszczędzić im losu braci, stryjów i kuzynów Sulejmana, których jej teść, Selim I Groźny, kazał uśmiercić, aby zapobiec bratobójczym walkom. Nie mogła również przewidzieć, że i jej synowie wystąpią przeciwko sobie i że przeżyje najmniej zdolny z nich.

Hürem, matka Selima Pijaka. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Walka o tron

Selim miał więcej szczęścia niż rozumu, gdy w 1561 r. wyszedł zwycięsko z walki sukcesyjnej z młodszym o rok lub dwa Bajezidem. W tym czasie nie żyli już inni bracia, a trzy lata wcześniej zmarła Hürrem, która mogłaby zażegnać spór. Na dodatek konflikt sprowokował ambitny Bajezid, który najechał prowincję Selima, a kiedy przegrał bitwę pod Konyą, uciekł na teren Persji, wroga Imperium Osmańskiego. W tej sytuacji Sulejman, który nie faworyzował otwarcie żadnego z synów, uznał Bajezida za zdrajcę i opowiedział się za Selimem. Pertraktacje z szachem perskim przeciągały się, dopóki Bajezid nie został zdradzony za 4 tys. sztuk złota przysłanych ze skarbców Sulejmana i Selima. Wtedy jego ludzi wymordowano, a on sam został stracony w Persji 28 listopada 1561 r. W tym samym dniu kaci wykonali wyrok na towarzyszących mu czterech synach. Najmłodszy, trzylatek, został uduszony w Bursie z rozkazu dziadka.

Fakt, że pretendent, który przegrał wyścig po władzę, tracił życie razem z męskimi potomkami, nie był niczym niezwykłym. Likwidując synów i wnuków, Sulejman stłumił w zarodku walki dynastyczne i oczyścił drogę do tronu najbardziej niewydarzonemu spośród swoich następców. Zabójstwa Mustafy, straconego kilka lat wcześniej, podobno żałował, ale czy nie było mu szkoda Bajezida? A może bał się, że waleczny i dorównujący mu talentami syn będzie chciał go obalić, podczas gdy uległy Selim nigdy się na to nie odważy?

Używki powodowały, że Selim miał zaburzony obraz rzeczywistości: uważał się za „pana ziemi” i  najwspanialszego z synów Sulejmana, a nawet drwił ze zmarłych braci, którzy w jego mniemaniu nie przetrwali, ponieważ byli słabi. W rzeczywistości ich śmierć nie wynikała ze słabości, ale z odwagi do podjęcia walki.

W tamtych czasach nie obowiązywała zasada pierworództwa i każdy z synów mógł zostać uznany przez sułtana za następcę, o ile potrafił wykazać, że jest lepszy od braci. Bratobójcza walka była więc rodzajem okrutnego turnieju, w którym przegranych zabijano. Mustafa i Bajezid nie zginęli jednak z ręki Selima. To ojciec skazał ich na śmierć, zaś chorowity Cihangir zmarł z żalu za Mustafą. I to Selim, paradoksalnie, przetrwał dzięki słabości, ponieważ nie wystąpił przeciw ojcu i wolał poczekać na jego śmierć. Czy było to tchórzostwo? Lojalność? A może przebłysk geniuszu politycznego? Jeśli tak, nie był to geniusz Selima. Wyeliminowanie Mustafy było zasługą Hürem, a do stracenia Bajezida miała doprowadzić Nurbanu.

Sulejman, ojciec Selima II. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Selim w oczach polskich posłów

W chwili śmierci ojca Selim miał 42 lata. Jak nie musiał specjalnie zabiegać o tron, tak i potem niewiele robił. Pozbycie się rywali zawdzięczał zbiegowi okoliczności i woli ojca, który zmarł w nocy z 5 na 6 września 1566 r., podczas oblężenia węgierskiej twierdzy Szigetvár. Wraz z Sulejmanem odeszła pamięć wielkiego imperium, bo Selim okaże się całkowitym jego przeciwieństwem. Nie będzie interesował się polityką i nie będzie miał ambicji wyzwolenia Węgier spod kurateli Habsburgów.

Polacy źle ocenili Selima już na początku rządów, bo nie dotrzymał obietnicy danej posłom, że „dochowa wobec Zygmunta Augusta takiej przyjaźni, z jaką odnosił się do króla Soliman”.  Zlekceważył również skargę na chana i napady tatarskie, i zapewne do końca nieświadom, na czym polegały układy ojca z Jagiellonami, domagał się, aby dawnym obyczajem Polacy składali chanowi dary. Odległa Rzeczpospolita zupełnie go nie interesowała, podobnie jak i cała polityka zagraniczna, którą powierzył ministrom. Czas zajmowały mu pijaństwo i rozpusta, a u steru władzy – jak zauważyli posłowie – stali wielki wezyr Sokollu Mehmed i mądry mufti Ebussuud, dawni doradcy Sulejmana.

Rycina przedstawiająca śmierć Mustafy. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Rządy kobiet

Niemałą rolę w rządach odgrywała Mihrimah, starsza siostra Selima, której ów nie dorównywał inteligencją i energią. Jej faworytem w drodze do tronu był wprawdzie Bajezid, ale z Selimem utrzymywała poprawne stosunki, a kiedy został sułtanem, pożyczyła mu 50 tys. altynów i wywierała istotny wpływ na jego decyzje. Równie silną pozycję polityczną miała jej córka Ajsze Humasah.

Przede wszystkim jednak Selim ulegał swojej żonie, Nurbanu, która była z pochodzenia Wenecjanką lub hiszpańską Żydówką. Zyskała ona wpływy w jego haremie jeszcze za czasów sułtanki Hürrem, stając się najważniejszą nałożnicą, a z czasem została główną żoną i doradczynią. To ona podobno doprowadziła do konfliktu Selima z Bajezidem, a potem – na skutek intrygi – do jego śmierci. Wiadomo, że odgrywała wiodącą rolę we wszelkich rozgrywkach zakulisowych i do końca pozostała najważniejszą kobietą Selima, który przecież nie stronił od uciech haremu. Miała tak duże wpływy, że za jej czasów umocnił się tzw. sułtanat kobiet, czyli trwające blisko półtora wieku rządy sułtanek, które rozpoczęła Hürrem. Selimowi zaś przypadła znacznie mniej zaszczytna rola głupca, który zapoczątkował erę nieudolnych sułtanów.

Mihrimah, starsza siostra Selima. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Osłabienie imperium

Za panowania Selima nastąpił powolny upadek gospodarczy i polityczny, a imperium pogrążało się w kryzysie. Zmniejszenie plonów i klęski głodu prowadziły do zubożenia społeczeństwa. Szerzyły się lichwa i korupcja, bo sułtan kupował stronników za łapówki. Do ogólnego niezadowolenia przyczynił się także układ z szachem Persji, któremu Selim, nie licząc sztuk złota, obiecał ziemie na wschodzie w zamian za uśmiercenie Bajezida. Od początku problem stwarzali także janczarzy. Kiedy po wstąpieniu na tron wypłacił im tzw. premie sukcesyjne, takich samych sum zażądali pozostali żołnierze, którzy kiedyś wspierali go w konflikcie z Bajezidem. Spełniając ich żądania, Selim stworzył niebezpieczny precedens, który czynił wojsko niezależnym podmiotem i osłabiał pozycję sułtanatu, nie wspominając o obciążeniu dla skarbu państwa. Podobne łapówki wypłacił ulemom[1], po czym powierzył sprawy imperium wielkiemu wezyrowi i wycofał się do swojego haremu.

Tymczasem w świecie zachodnim następował rozwój w dziedzinie handlu i przemysłu oraz taktyki wojennej, co miało istotny wpływ na państwo Osmanów. Wrogowie na Zachodzie bogacili się na zamorskich wyprawach, zdobywając pieniądze na walkę z muzułmanami i wreszcie sprzymierzyli się przeciwko imperium Selima.

Połączone siły chrześcijan, tzw. Liga Święta, powołana z inicjatywy papieża Piusa V, zadała jego flocie klęskę w jednej z największych bitew morskich w dziejach. 7 października 1571 r., w krwawym starciu pod Lepanto, nowoczesne galeasy chrześcijan zatopiły i zniszczyły 135 z 200 tureckich okrętów. W ciągu 4 godzin zginęło 25 tys. Turków (straty przeciwników wyniosły ok. 15 tys.), a wracające do ojczyzny osmańskie okręty ledwo radziły sobie pod ciężarem ciał poległych. Papież zaś uznał zwycięstwo za cud, który zatrzymał inwazję islamu.

Mimo radości pogromców, Selimowi sprzyjało szczęście – Liga Święta szybko się rozpadła, nieoceniony Sokollu Mehmed odbudował zniszczoną flotę, utrzymał podbity w 1571 r. Cypr, a kiedy podpisano pokój z Wenecją, rozpoczął inwazję na wschód. Zarówno ten, jak i inne sukcesy nie były zasługą sułtana, który pozostawał w cieniu swoich ministrów, coraz bardziej uzależniając się od alkoholu i opium.

Uroczystości pogrzebowe Nurbanu, żony Selima. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Umarł pijak, ale pan

Selim podobno nieraz wracał myślami do okresu dzieciństwa, kiedy żył z braćmi w zgodzie, a alkohol pomagał mu stłumić żale i lęki. Wiecznie pijany lub odurzony narkotykami, uważany za idiotę, od czasu do czasu podejmował jakieś decyzje, choć zasadniczo rządy spoczywały w rękach wielkiego wezyra. Choć sam był starannie wykształconym człowiekiem, roztaczał opiekę nad poetami i uczonymi, a nawet pisał wiersze pod pseudonimem Selimi, za jego czasów zaczęto zaniedbywać zwyczaj szkolenia sułtańskich synów poprzez powierzanie im rządów w prowincjach. Jego potomkowie spędzali młodość na uciechach, a kiedy przejmowali tron, nie mieli żadnego doświadczenia. Dekadencja, rozpasanie i wzrost roli kobiet w haremie osiągnęły szczyt.

Selim II zmarł w połowie października 1574 r. na skutek obrażeń odniesionych po upadku w hammamie. Dokładna data jego śmierci nie jest pewna, ponieważ sułtanka Nurbanu utrzymywała ją w tajemnicy aż do powrotu syna z Manisy, której gubernatorem był od czasów dziadka. W obawie, aby ktoś nie wykorzystał nieobecności księcia i nie przejął władzy, ukryła ciało męża w chłodni i pokazała je dopiero po przyjeździe syna, który zasiadł na tronie jako Murad III. Aby tradycji stało się zadość, ten godny ojca nieudolny władca i zarazem wielki kobieciarz w dniu objęcia władzy kazał zgładzić swoich pięciu braci, a z czasem zniszczył misterną administrację zbudowaną przez wielkiego wezyra Sokollu Mehmeda.

Selim nie wychował sobie godnego następcy. Jego liczne błędy i zaniedbania zapoczątkowały upadek wielkiego imperium odziedziczonego po Sulejmanie, a przedkładanie przyjemności ponad obowiązki władcy doprowadziło go do mało chwalebnej śmierci. Poślizgnął się bowiem na wilgotnej posadzce hammamu, próbując złapać jedną z nałożnic, i doznał poważnego urazu głowy. Według innej wersji wydarzeń przyczyną upadku było zamroczenie alkoholowe. Słowem, umarł tak, jak żył. I kto wie, czy jako poeta nie doceniłby słów współczesnego szlagieru:

A nade mną zaśpiewajcie:
Umarł pijak, ale Pan[2].

Literatura

Duda S., Sulejman Wspaniały. Zakochany sułtan, wyborcza.pl, 15 grudnia 2014.

Hertmanowicz-Brzoza M., Stepan K., Słownik władców świata, Zielona Sowa, Kraków  2005.

Łątka J.S., Sulejman II Wspaniały i jego czasy. Złota epoka muzułmańskiej Porty, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2014.

Pajewski J., Buńczuk i koncerz: Z dziejów wojen polsko-tureckich, Wiedza Powszechna, Warszawa 1978.

Roksolana, czyli od niewolnicy do żony sułtana, audycja Programu 2 Polskiego Radia z cyklu „Kobiety na tronach świata” z dnia 18 maja 2012 r., rozmowa  z prof. Dariuszem Kołodziejczykiem.

[1]   Ulem – muzułmański teolog i uczony, znawca prawa. W skład tej grupy wchodzili wszyscy duchowni muzułmańscy, muftiowie oraz imamowie.
[2]   Komu dzwonią, Stanisław Grzesiuk.