Piastówna na cesarskim tronie

W praskiej katedrze św. Wita, w tak zwanym dolnym tryforium, obok popiersia uśmiechniętego błogo cesarza Karola IV Luksemburskiego wciąż można oglądać piękne wizerunki jego czterech żon. Dwie z nich, Piastówna świdnicka Anna i jej pomorska kuzynka Elżbieta, dostąpiły wielkiego zaszczytu, jakim była koronacja na cesarzowe Świętego Cesarstwa Rzymskiego.

Anna świdnicka i Karol Luksemburski w drodze do Rzymu na cesarską koronację. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Kariera na miarę kopciuszka

Zarówno wcześnie osierocona przez rodziców księżniczka świdnicka Anna (1339–1362), jak i Elżbieta pomorska (1347–1393) nie znalazłyby się w sferze zainteresowań cesarskiego dworu, gdyby nie ich bliskie pokrewieństwo z władcami tej miary, co Kazimierz Wielki, Elżbieta Łokietkówna i jej syn Ludwik Węgierski.

Elżbieta pomorska, Piastówna po kądzieli, była wnuczką samego Kazimierza Wielkiego, który po śmierci matki zabrał ją i jej młodszego brata Kaźka na Wawel. Z kolei Anna świdnicka, wnuczka nieżyjącej już Kunegundy Łokietkówny, siostry polskiego króla i węgierskiej królowej wdowy, po przedwczesnym zgonie obojga rodziców trafiła na tętniący życiem dwór w Budzie, gdzie nabywała ogłady i kształciła się pod okiem znamienitych nauczycieli. Dorastanie na jednym z najświetniejszych dworów ówczesnej Europy było dla skromnej księżniczki doskonałą szkołą życia, etykiety i polityki. Słowem – wszystkiego, co mogło się przydać przyszłej cesarzowej i otworzyć jej drogę do świata wielkiej polityki.

Narzeczony z kołyski

Ważnym wydarzeniem, które miało przybliżyć dorastającą Annę do królewskiej, a potem cesarskiej korony, był układ sukcesyjny z grudnia 1350 roku, zawarty przez jej bezdzietnego stryja Bolka Małego z jednym z najpotężniejszych ówczesnych władców Karolem Luksemburskim (1316–1378), królem Czech i Niemiec. Ambitnemu Bolkowi, znanemu dzisiaj głównie za sprawą serialu Korona królów, zależało na wyniesieniu z tej umowy jak największych korzyści dla siebie, z kolei Karol Luksemburski od dawna zabiegał o przyłączenie do swojego państwa księstw świdnickiego i jaworskiego, w czym miało mu pomóc zawiązanie więzów rodzinnych z ostatnim niezależnym Piastem na Śląsku.

Na mocy zawartego porozumienia około jedenastoletnia Anna została zaręczona z maleńkim synem Karola Luksemburskiego, królewiczem Wacławem. Jednocześnie opiekunowie obojga dzieci postanowili, że w razie bezpotomnej śmierci Bolka Małego Anna i jej przyszłe potomstwo odziedziczą jego ziemie. Ponadto Bolko zobowiązał się do sprowadzenia bratanicy z węgierskiego dworu, aby mogła wychowywać się na zmianę w Świdnicy i w Pradze, gdzie mogłaby bliżej poznać narzeczonego. Plany te nie mogły się jednak ziścić, ponieważ Bolko z niewiadomych przyczyn zwlekał ze sprowadzeniem dziewczynki do Polski, a pod koniec następnego roku zmarł jej niespełna dwuletni narzeczony.

Anna świdnicka wychowywała się na węgierskim dworze. XV-wieczne wyobrażenie zamku królewskiego w Budzie. Wikimedia commons, domena publiczna.

Żona niedoszłego teścia

Po śmierci narzeczonego, jedynego dziedzica i następcy króla Czech i Niemiec, przyszłość Anny stanęła pod znakiem zapytania. Kiedy stało się niemal pewne, że na równie świetny mariaż nie będzie mogła już liczyć, na początku lutego 1353 roku Karol Luksemburski owdowiał i już kilka tygodni po pogrzebie żony rozpoczął starania o rękę Anny.

Ślub czternastoletniej, słynącej z urody księżniczki świdnickiej z niedoszłym teściem, człowiekiem trzydziestosiedmioletnim, w dodatku drobnym, chudym i niezbyt przystojnym, odbył się w Budzie 27 maja 1353 roku (lub niedługo po tej dacie). Oprócz stryja Bolka Małego, głównego inicjatora tego małżeństwa, na wspaniałych uroczystościach weselnych obecni byli spokrewnieni z Anną królowie Kazimierz Wielki i Ludwik Węgierski, królowa wdowa Elżbieta Łokietkówna oraz liczni książęta i przedstawiciele Republiki Wenecji. Już sama liczba utytułowanych gości świadczyła, że Karol Luksemburski żeni się z księżniczką godną królewskiego tytułu, bo chociaż pochodziła ona z bocznej linii Piastów, to znakomite wykształcenie, świetne koligacje i kontakty jej stryja z dworami Europy czyniły z niej znakomitą partię.

Karol Luksemburski nigdy zresztą nie okazywał Annie wyższości, a ich małżeństwo okazało się nad wyraz udane. Młoda żona do tego stopnia ujęła potężnego króla swoją inteligencją i nieprzeciętną urodą, że szybko stracił dla niej głowę. Odkąd zaś urodziła mu dziedzica, przyszłego króla Niemiec i Czech Wacława IV, nazywał ją „najukochańszą żoną”.

Widok na niedokończoną katedrę św. Wita, w której spoczęła Anna świdnicka. Wikimedia Commons, domena publiczna.

Cesarska koronacja

28 lipca 1353 roku Anna świdnicka została koronowana przez arcybiskupa praskiego Arnoszta z Pardubic na królową Czech, a 9 lutego następnego roku arcybiskup Kolonii Wilhelm von Gennep w Akwizgranie namaścił ją na królową Niemiec. Niebawem zaś miała doświadczyć zaszczytu, jaki nigdy wcześniej nie stał się udziałem żadnej Piastówny.

Na początku 1355 roku w orszaku liczącym dwa tysiące osób Anna wyruszyła do Italii, gdzie przebywał jej mąż i gdzie miała się odbyć ich koronacja na cesarza i cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Uroczystość, w której wzięli udział legaci papieża Innocentego VI przebywającego w Awinionie, odbyła się 5 kwietnia w Niedzielę Wielkanocną.

Oglądane przez tłumy podniosłe widowisko rozpoczęło się od przejazdu męża Anny w asyście wielmożów, rycerzy i duchowieństwa w kierunku Zamku św. Anioła. Przed kościołem Santa Maria in Turri, gdzie zsiadł z konia, nastąpiło powitanie z kardynałem Pierre’em de Colombier, który zaprowadził go do Bazyliki św. Piotra. Tam przyszły cesarz przysiągł bronić papieża i Kościoła, i leżąc krzyżem, modlił się u grobu św. Piotra Apostoła. Później razem z Anną zbliżyli się do ołtarza, przy którym kardynał namaścił ich świętymi olejami, a kiedy zasiedli na tronach, rozpoczęła się uroczysta msza. W jej trakcie, tuż przed odczytaniem Ewangelii, mąż Anny został zaprowadzony do głównego ołtarza, gdzie na jego głowie spoczęła cesarska korona. Po cesarzu, który zaczął się odtąd nazywać Karolem IV, przyszła kolej na koronację Anny.

Po mszy para cesarska przy okrzykach wiwatującego tłumu i biciu dzwonów kościelnych przejechała na białych koniach w stronę Lateranu, na oczekującą ich ucztę.

Epilog

Jakie emocje mogły towarzyszyć bądź co bądź skromnej z pochodzenia Piastównie świdnickiej podczas uroczystości koronacyjnych, można się jedynie domyślać. Poczucie obowiązku wobec dynastii, towarzyszące Annie przez wszystkie lata małżeństwa, i usilne pragnienie urodzenia syna, którego powiła dopiero 26 lutego 1361 roku, każą przypuszczać, że z czasem wyrosłaby na kobietę tej miary co jej babka cioteczna Elżbieta Łokietkówna. Jest to możliwe tym bardziej, że po urodzeniu syna, Wacława, pozycja Anny wyraźnie wzrosła. Liczył się z nią nie tylko dwór, ale też mąż i papież Innocenty VI, z którym prowadziła ożywioną korespondencję. Ponadto, mimo młodego wieku, utrzymywała bliskie kontakty z wybitnymi umysłami epoki, takimi jak choćby Francesco Petrarka, oraz wpływowym węgierskim dworem, na którym przecież wyrastała.

Niestety, świetnie zapowiadającą się karierę cesarzowej przerwała przedwczesna śmierć. Zaledwie dwudziestotrzyletnia Anna nie przeżyła swojego trzeciego porodu i zmarła 11 lipca 1362 roku razem z dzieckiem płci męskiej. U boku cesarza już wkrótce miała ją zastąpić pomorska krewniaczka Elżbieta, która urodziła mu wprawdzie gromadkę dzieci, ale nie miała na tyle charyzmy i talentu, by zabłysnąć w świecie polityki.

Bibliografia:

Boras Z., Książęta piastowscy Śląska, Katowice 1978.

Dąbrowski J., Elżbieta Łokietkówna 1305–1380, Kraków 2007.

Jasiński K., Małżeństwa i koligacje polityczne Kazimierza Wielkiego, „Studia Źródłoznawcze” 1990, t. 32–33, s. 67–76.

Jasiński K., Rodowód Piastów Śląskich, Kraków 2007.

Klubówna A., Ostatni z wielkich Piastów, Warszawa 1982.

Kronika Jana z Czarnkowa, tłum. J. Żerbiłło, Kraków 2012.

Piastowie. Leksykon biograficzny, red. S. Szczur i K. Ożóg, Kraków 1999.

Szczur S., Piastowie, Kraków 1999.

Wyrozumski J., Kazimierz Wielki, Wrocław 2004.

Zdrenka J., Elżbieta, córka Bogusława V pomorskiego, żoną cesarza Karola IV, „Sobótka” R. 32, 1977, s. 1–11.