Ostatnia (nie)udana wojna Henryka VIII. Dwa oblężenia Boulogne w 1544 roku

Do wojny przeciwko Franciszkowi I Henryk VIII zmobilizował cesarza Karola V. © Wikimedia Commons.

Do wojny przeciwko Franciszkowi I Henryk VIII zmobilizował cesarza Karola V. © Wikimedia Commons.

Żołnierze króla Francji, Franciszka I, po krótkim oblężeniu wdarli się do Boulogne i rozpoczęli odbijanie z rąk znienawidzonych Anglików tego ważnego miasta i portu, bezlitośnie mordując angielską załogę i mieszczan. Po pewnym czasie obrońcy okrzepli, przegrupowali się i wsparci przez łuczników, przypuścili kontratak. I tak rozpoczęła się druga masakra… tym razem żołnierzy francuskich.

Przed bitwą

Ostatnim konfliktem, jaki prowadziło królestwo Anglii za czasów Henryka VIII, była kolejna za jego rządów, trzecia już wojna z Francją, która wybuchła z powodu poparcia przez Francuzów szkockich wrogów Anglii. Do konfliktu przyłączyła się Hiszpania i cesarstwo Karola V, które również miało swoje porachunki z Francją. Później król Anglii zawarł sojusz z cesarzem, z którym miał nadzieję wspólnie prowadzić politykę antyfrancuską, oraz – co najważniejsze – rozpocząć wyprawę wojenną. W grudniu 1543 r. Karol V i Henryk VIII zgodzili się poprowadzić swoje wojska przeciwko Francji.

Henryk VIII zgromadził armię liczącą ok. 40 tys. żołnierzy w porcie Calais. Wśród nich było wielu najemników oraz 4 tys. żołnierzy wsparcia przysłanych przez cesarza. Flota uwijała się jak stado mrówek, aby tę ogromną liczbę ludzi, koni, broni i zaopatrzenia przerzucić na drugi brzeg kanału La Manche. Fala po fali w czerwcu 1544 r. armia ruszyła powoli w głąb francuskiego terytorium. Główne siły zostały podzielone na dwie części. Pierwsza, pod dowództwem Thomasa Howarda, księcia Norfolk, obległa Montreuil. To miasto musiało zostać zdobyte, jeśli Anglicy mieli zamiar posuwać się dalej w głąb Francji. Co ciekawe, niedaleko Montreuil leżało miejsce angielskiej wiktorii z początku poprzedniego wieku – Azincourt. Druga armia, licząca ok. 16 tys. ludzi pod dowództwem Charlesa Brandona, księcia Suffolk, pomaszerowała na Boulogne. Karol V naciskał na Anglików, aby zamiast maszerować na port, skierować się bezpośrednio na Paryż. Jednak Henryk VIII kategorycznie przeciwstawiał się takiemu posunięciu, dopóki zwycięstwem nie zakończą się oba oblężenia, a tym samym zostaną zabezpieczone jego tyły.

Żołnierze walczący pod Boulogne. © Wikimedia Commons.

Żołnierze walczący pod Boulogne. © Wikimedia Commons.

19 lipca 1544 r. zaczęło się oblężenie Boulogne. Niższe partie miasta, słabiej ufortyfikowane, padły stosunkowo szybko pod zmasowanym bombardowaniem angielskim, które trwało przez cały sierpień. 1 września w czasie ostatecznego szturmu miasto zostało zdobyte. Jednak górny zamek bronił się nadal. Silne wsparcie artyleryjskie francuskiego garnizonu zapobiegało jakiemukolwiek atakowi piechoty. Anglicy rozpoczęli drążenie tunelów pod zamkiem. Załoga, w sile 1630 żołnierzy, postawiła się poddać 13 września. 18 września, pod bezpośrednim dowództwem króla Henryka VIII, atakujący obserwowali, jak nieprzyjaciel opuszcza swe szańce. W końcu zdobyto Boulogne. Jednak sytuacja nie napawała optymizmem. Cesarz, któremu i tak kończyły się finanse na prowadzenie tego kosztownego przedsięwzięcia, musiał pilnie uporać się z niepokojami religijnymi w cesarstwie. Karol V podpisał więc separatystyczny pokój z Francją w Crépy, a tym samym Anglia została sama na polu bitwy. Jakby tego było mało, Henryk VIII wrócił na wyspy.

Francuzi nadchodzą!

Książę Norfolk przerwał oblężenie Montreuil i wraz ze swoimi oddziałami pomaszerował w kierunku Boulogne. Głównym powodem takiego kroku była licząca ponad 30 tys. żołnierzy armia delfina Francji, Henryka de Valoise, która zbliżała się w jego kierunku. Po dotarciu do celu Brandon i Howard, zdając sobie sprawę z faktu, że nie mają dostatecznych sił, aby stawić czoła Francuzom na dwóch odcinkach, postanowili wycofać się do Calais. W Boulogne pozostawiono garnizon liczący 4 tys. żołnierzy, który miał stawić czoło francuskiemu oblężeniu. Jak się niebawem okazało, Francuzi również ruszyli w stronę Calais. Znacznie uszczuplona i wycieńczona długimi marszami armia angielska została odcięta w mieście. Nie doszło by do tego, gdyby Henryk nie wysłał ok. 12 tys. żołnierzy na pomoc cesarzowi, który walczył – a raczej walki tej już zaprzestał – w Pikardii. Droga na Boulogne stała przed Francuzami otworem.

Jedną z armii w ostatniej kampanii przeciwko Francji dowodził Charles Brandon, książę Suffolk. © Wikimedia Commons.

Jedną z armii w ostatniej kampanii przeciwko Francji dowodził Charles Brandon, książę Suffolk.
© Wikimedia Commons.

Armia pod dowództwem delfina Francji przybyła pod mury miasta 7 października 1544 r. Jego zwiadowcy donieśli już, że wyrwy i zniszczenia, jakie powstały w murach i fortyfikacjach dolnego miasta w czasie poprzedniego oblężenia, nie zostały jeszcze całkowicie odbudowane. Szturm Francuzów rozpoczął się 9 października 1944 r. W pierwszej fali atakujących znalazły się 23 kompanie złożone z Francuzów i Włochów. Duża liczba Szwajcarów i niemieckich Landsknechtów czekała w odwodzie. Po zażartej walce żołnierze francuscy, ubezpieczani przez szwajcarskich pikinierów, wdarli się do miasta. W międzyczasie szeregi różnych formacji wymieszały się. Nikt nie panował nad wdzierającymi się do miasta żołnierzami. Zaczęła się rzeź Anglików. Henryk de Valoise triumfował. Zwycięstwo było pewne. Chciał już nawet wysyłać do króla gońca z informacją, że miasto zostało zdobyte. Pewni siebie Francuzi przestali atakować regularne oddziały i plądrowali dobytek obrońców. Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. W międzyczasie, w obrębie górnego miasta, sir Thomas Poynings przegrupował swoich ludzi. Następnie z całym impetem i wściekłością uderzył na spanikowanych już żołnierzy francuskiego króla. Wykorzystując oddziały łuczników oraz niewielkie, ale świeże posiłki, obrońcy przypuścili kontratak, masakrując i wypierając zdezorientowanych Francuzów z miasta. Dowódca Francuzów, De Tais, został trafiony strzałą, w wyniku czego nie był już w stanie dowodzić. Inni kapitanowie króla Francji również zostali szybko zmuszeni do ucieczki. Panikę dodatkowo wzmogła plotka o zajęciu mostów przez Anglików. W tym momencie dowódcy stracili całkowitą kontrolę nad swoimi ludźmi. Jeszcze nie tak dawno pewne zwycięstwo zamieniło się teraz w całkowitą katastrofę. Atakujący zostali wyparci z miasta, tracąc ponad 800 zabitych, a niemal tyle samo ludzi zostało wziętych do niewoli. Francuskie rezerwy przybyły zbyt późno, aby zmienić los bitwy. Gdy opadł kurz i zgiełk bitewny, Francuzi postanowili, że nie będą podejmować próby ataku na Boulogne. Pod murami miasta pozostawiono marszałka De Bieza, aby miał na oku garnizon i obserwował ewentualne posunięcia wrogich sił w rejonie od miasta ku pozycjom na południe od rzeki Liane.

Po bitwie

Kiedy wciąż jeszcze trwały walki, podjęto próbę zawarcia pokoju. Rozmowy jednak zostały szybko zerwane. Francuzi byli pewni zwycięstwa do tego stopnia, że Franciszek I planował desant na Anglię. Rozpoczął w tym celu gromadzenie floty i oddziałów w Normandii. Zresztą, w maju 1545 r. niewielkie siły ekspedycyjne wylądowały w Szkocji, aby wspomóc ją w nadal toczącej się wojnie z Anglią (1543–1550). W lipcu flota francuska prowadziła rajdy w pobliżu wyspy Wright i Seaford (Sussex). Operacje te nie przyniosły pożądanego rezultatu, czyli zniszczenia floty angielskiej w decydującym starciu. Z tego powodu francuska flota została wysłana w celu zablokowania portu w Boulogne. We wrześniu 1545 r. konflikt utknął w martwym punkcie. Obie strony borykały się z brakiem żołnierzy, a co najważniejsze – z brakiem pieniędzy. Ponownie rozpoczęto rozmowy pokojowe, które jednak znów zostały zerwane. Henryk VIII nie chciał się zrzec Boulogne. Wojna zakończyła się w czerwcu 1546 r. tzw. pokojem admiralskim (traktat z Ardres-Guînes). Boulogne pozostało w rękach Anglików do czasu traktatu pokojowego z Boulogne z 1550 r. W międzyczasie w 1547 r. obaj monarchowie, Henryk VIII i Franciszek I, zmarli.

Bibliografia:

Cornish Paul, McBride Angus, Henry VIII’s Army, Oxford 2000.
Erickson Carolly, Henryk VIII, Warszawa 2001.
Harrington Peter, The Castle of Henry VIII, Oxford 2007.
Potter David, Henry VIII and Francis I: The Final Conflict, 1540-1547, History in Warfare series. Leiden – Boston, 2011.
Turnbull Stephen, Wojny złotego wieku. Od upadku Konstantynopola do wojny trzydziestoletniej, Warszawa 2007.