Lollardowie – niechciane dziedzictwo Johna Wycliffe’a

Portret Johna Wycliffe'a z roku około 1828. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Portret Johna Wycliffe’a z roku około 1828.
© Wikimedia Commons, domena publiczna.

Pod wpływem nauk Johna Wycliffe’a uformował się heretycki ruch lollardów, którzy domagali się praw do osobistej interpretacji Biblii i nauk Kościoła katolickiego. Przywódcy lollardów, wędrowni kaznodzieje, znaleźli posłuch wśród biednego, prostego ludu, byli jednak bezwzględnie tępieni przez kolejnych monarchów. Jednak mimo prześladowań ich idee przyczyniły się do rozkwitu angielskiej reformacji w XVI wieku.

Kiedy ludzie mają dosyć…

Wielka rewolta, nazywana również rewoltą chłopską, była pierwszym wielkim powstaniem ludu. Rozpoczęła się, jak to zwykle bywa, serią buntów włościańskich, w hrabstwie Essex i Kent na przełomie maja i czerwca 1381 roku. Były one odpowiedzią na narzucony przez Parlament w listopadzie poprzedniego roku podatek pogłówny, który zaczęto egzekwować wiosną wspomnianego roku, oraz ponowne obarczenie chłopów pańszczyzną i ustanowienie skandalicznie niskiej płacy dla wyrobników. Jednak głębszą przyczyną rozruchów, narastającą przez lata, były trudności gospodarcze i napięcia społeczne, niezadowolenie z rządów baronów, którzy przejęli władzę w okresie małoletności Ryszarda II. Społeczeństwo angielskie odczuwało również koszty wojny z Francją (wojny stuletniej). Kiedy królewscy urzędnicy stwierdzili, że dochody z podatku są niskie, do poszczególnych hrabstw wyruszyli inspektorzy i sędziowie w celu sprawdzenia, jakie są tego przyczyny. Posunięcie to wywołało sprzeciw ludności. Urzędników królewskich zmuszano do ucieczki, nawet mordowano, a szeryfów hrabstw Kent i Essex uprowadzono. Bunt objął głównie południowo-wschodnią i wschodnią Anglię. Poza żądaniami gospodarczymi i społecznymi bardzo szybko pojawiły się hasła potępiające wszechwładzę Kościoła i jego bogactwo, przy jednoczesnej nędzy ludu. Szybko posłuch zyskali wędrowni kaznodzieje, którzy podążali za naukami Johna Wycliffe’a.

Kościół rzymskokatolicki w królestwie angielskim w XIV w. zmagał się z coraz większymi kontrastami, które z czasem miały zniwelować wpływy papiestwa w Anglii niemal do zera. Angielski Kościół, podlegając papieskim prawom i podatkom, był wówczas częścią „chrześcijańskiej republiki” katolickiej Europy. Urzędnicy kościelni mieli mniejsze wpływy niż w minionych stuleciach, i w wyniku stopniowej sekularyzacji urzędów ustępowali miejsca magnatom. Biskupi sprawowali raczej władzę sądową aniżeli duchową, a wielu hierarchów wiodło luksusowe życie – coraz częściej postrzegane jako niezgodne w przykładem danym przez samego Chrystusa. Z jednej strony wzrastało zainteresowanie nabożnym moralizowaniem i mistycyzmem, z drugiej – heretyccy lollardowie, zainspirowani nauczaniem Johna Wycliffe’a, krytykowali nadużycia w Kościele, kwestionując nawet jego autorytet w sprawach duchowych. Wiara w Boga była nadal bardzo silna i już głęboko zakorzeniona w królestwie, które szczyciło się tysiącami kościołów parafialnych. Nie bez powodu nazywano Brytanię „dzwoniącą wyspą”. Rosła liczba członków zakonów męskich i żeńskich. Zakładano jednak niewiele nowych klasztorów. Stale rosły również fundusze kościelne. Mimo to w latach 70. XIV wieku Londyn przez długi okres pozostawał sceną podziałów i wewnętrznych waśni pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami nauk Wycliffe’a. Można tę sytuację opisać pokrótce jako rywalizację „czeladników i ich bogatych mistrzów”.

Wat Tyler na grawiurze Williama Blake'a z roku 1797. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Wat Tyler na grawiurze Williama Blake’a z roku 1797. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Przywódcy rebelii i ich poglądy

7 czerwca 1381 roku na czele rebeliantów z Kentu stanął Wat Tyler (1341–1381). Mówiono, że służył w armii angielskiej w czasie wojen z Francją, choć tak naprawdę bardzo niewiele o nim wiadomo. Pomagał mu John Ball (?–1381), były ksiądz katolicki z Yorkshire, powiązany z ruchem lollardów, znanych z kwestionowania autorytetu Kościoła i dogmatów. Szybko stał się głównym ideologiem ruchu i zyskał przydomek „szalonego księdza z Kentu”. Ball był zresztą wielokrotnie więziony przez arcybiskupa Simona z Sudbury za wygłaszanie w niedzielę poza murami kościoła „heretyckich kazań”. Używając wpadających w ucho rymów i popularnych haseł ludowych, szerzył między słuchaczami wizje społeczeństwa bezklasowego. Ball, tak jak przed laty, gdy był jeszcze proboszczem w Colchester, domagał się zniesienia dziesięciny i sekularyzacji majątków kościelnych, wzywał również do usunięcia świeckich i duchownych feudałów. Za te hasła został w 1366 roku ekskomunikowany, usunięty ze stanowiska a następnie aresztowany. Z więzienia uwolnili go powstańcy Tylera. Najsławniejszym dwuwierszem Balla, który stał się hasłem ruchu, było powiedzenie: „Gdy Adam orał i przędła Ewa, gdzie wtedy szlachcic się podziewał?”.

Według lollardów władza panów miała zostać zniesiona, a ziemia i dobra miały się znaleźć we wspólnym posiadaniu. Wzywali do ukrócenia samowoli urzędników i zmiany pańszczyzny na dzierżawę ziemi za czynsz. Nie mieli oficjalnej doktryny ani głównego autorytetu – przywódcy duchowego. Wierząc, że Kościół katolicki w wielu sprawach uległ „zanieczyszczeniu”, sięgali do ksiąg świętych w poszukiwaniu podstaw wiary. Odrzucali gromadzenie bogactw przez Kościół jako instytucję oraz przez samych jego hierarchów i kapłanów. Jedna z najważniejszych konkluzji z lektury Biblii dotyczyła zagadnienia Eucharystii, a dokładnie związanego z nią sakramentu. Kwestia, czy chleb pozostaje chlebem, czy zmienia się w prawdziwe ciało Chrystusa, nie jest jednoznacznie wytłumaczona w ewangeliach. Kolejna ważna konkluzja przeciwstawiała się oddawaniu czci obrazom: „Jeśli krzyż Chrystusa, gwoździe, włócznia i korona cierniowa mają być wielbione, to czemu nie wielbić ust Judasza, jeśli tylko mogłyby być one znalezione?” .

Marsz na Londyn

Powstańcy krok po kroku zdobywali kolejne ważne miasta. 10 czerwca 1381 roku zajęli Canterbury. Na wezwanie mieszkańców Londynu 11 czerwca wyruszyli powstańcy z Kentu. Zbliżyli się do miasta od południowego wschodu przez Greenwich i Blackheath, a oddziały z Essex nadciągały z północnego wschodu przez Mile End. Rozruchy wybuchły również w tak odległych częściach kraju, jak York i Somerset. Szczególnie gwałtowne walki rozegrały się w hrabstwach Cambridge, Hertford, Suffolk i Norfolk. W tym czasie król wraz z rodziną, świtą i doradcami przebywał w Westminsterze. Początkowo doradcy króla próbowali wysłać przeciwko powstańcom oddziały zbrojnych, którzy mieli zdławić ich opór i „przywołać do porządku”. Próba ta zakończyła się niepowodzeniem. Oddziały królewskie były w większości przypadków rozpędzane, było wielu rannych i poturbowanych, ale tylko niewielu – na szczęście – zginęło. Król i rząd zbyt późno zdali sobie sprawę z powagi sytuacji. Arcybiskup Simon z Sudbury, ulegając panice, zwrócił pieczęć i zrezygnował z dotychczasowej funkcji kanclerza królewskiego, zaś królewska świta, kierując się względami bezpieczeństwa, przeniosła się do Tower.

Barwna miniatura przedstawiająca śmierć Wata Tylera. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Barwna miniatura przedstawiająca śmierć Wata Tylera. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Jednocześnie do buntowników wysłano wiadomość, że król chce się z nimi spotkać. 12 czerwca dziesiątki tysięcy zbrojnych rebeliantów, którzy dotarli do Blackheath, rozbiły obóz. Do spotkania z władcą nigdy jednak nie doszło, gdyż doradcy na widok tłumów zebranych na brzegu rzeki wpadli w panikę i nakazali odwrót. Wycofanie się królewskiego orszaku doprowadziło towarzyszy Tylera do furii, gdyż do tej pory utrzymywali, że wzniecając powstanie, kierowali się lojalnością wobec króla. Spalono Southwark. Następnego dnia lollardowie zajęli Londyn. W dzikim szale rzucili się na bogate przedmieście miasta, wzdłuż Strandu, leżącego pomiędzy Londynem a Westminsterem. Ich łupem padł okazały pałac Jana z Gandawy. Londyńczycy splądrowali Temple – dzielnicę będącą siedzibą instytucji angielskiego prawa. Wypuszczono na wolność więźniów, jednocześnie aresztując znanych oszustów, których – wyrokiem nielegalnych sądów – skazywano na natychmiastową karę śmierci przez ścięcie. To pasmo zwycięstw nie trwało długo. 14 czerwca 1381 roku Ryszard II postanowił uznać niektóre z żądań buntowników, jak zniesienie poddaństwa oraz zmniejszenie obciążeń wobec chłopów. Przekonał również delegację do opuszczenia miasta i przejścia na pola Mile End. Tak też się stało. Tyler jednak nie chciał na tym poprzestać i zażądał konfiskaty dóbr kościelnych i zrównania wszystkich obywateli: „Majątek i dobra świętego Kościoła niechaj będą zabrane i rozdzielone według potrzeb ludu w każdej parafii po zaopatrzeniu znajdujących się na miejscu księży i mnichów, a wreszcie niechaj będzie więcej poddanych w Anglii, wszyscy niech będą wolni i jednego stanu”. Podczas pertraktacji z królem Tyler został sprowokowany do bójki z burmistrzem Londynu Williamem Waworthem, podczas której został przebity mieczem.

John Ball ukazany na miniaturze z kroniki Froissarta. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

John Ball ukazany na miniaturze z kroniki Froissarta. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Przetrwać mimo klęski

Pozbawieni przywódcy i jednego z głównych ideologów, rebelianci zostali prędko rozgromieni. Jednak lollardowie wymusili na królu Ryszardzie II zniesienie poddaństwa i obniżenie czynszu do 4 pensów z akra oraz wolny handel chłopów w miastach. Z roku na rok tracili jednak na znaczeniu. Nie znaczyło to jednak, że zniknęli.

Po upadku rebelii i zabiciu Tylera, Ball próbował na nowo organizować walkę, jednak został pojmany. Władze kościelne skazały go na śmierć przez powieszenie i poćwiartowanie. Wyrok został wykonany 15 lipca 1381 roku.

John Badby umiera na stosie. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

John Badby umiera na stosie. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Nie tylko biedota i mieszczanie przystępowali do lollardów, nawet po upadku buntu. W gronie najbliższych współpracowników króla Ryszarda II istniało tajne stowarzyszenie, które nazwano „Lollardowskimi Rycerzami”. Wśród nich byli przedstawiciele najznakomitszych rodów rycerskich królestwa: Latimerów, Trussellów, Cliffordów, Neville’ów, Hiltonów i wielu innych. To tajne i na wpół mistyczne stowarzyszenie wypracowało specjalny język i sposób zachowania . Byli dyskretni, dążyli do powolnego, systematycznego przejęcia władzy, a nie do zdobycia jej dzięki rebelii. Władze kościelne i świeckie starały się zwalczać lollardów – i wszelkich zwolenników nauk Johna Wycliffe’a – za wszelką cenę. W 1401 roku król Henryk IV ogłosił edykt, który co prawda nie zakazał lollardom działalności, nie delegalizował ich, ale zabraniał tłumaczenia czy nawet posiadania ich dzieł, a Biblii w szczególności. Groził za to najwyższy wymiar kary – śmierć na stosie. W 1410 roku zginął w ten sposób John Badby, rzemieślnik, który nie chciał wyrzec się swoich poglądów i nawrócić na „jedyną słuszną drogę”. Był on pierwszą w historii Anglii osobą, która została skazana na karę śmierci za przestępstwo herezji. Niedługo później, w 1413 roku, rycerz John Oldcastle, przyjaciel króla Henryka V, pierwowzór postaci Falstaffa z Szekspirowskiej sztuki „Henryk IV”, został aresztowany i sprowadzony do Londynu na proces. Przy pomocy przyjaciół udało mu się zbiec z Tower. Zorganizował powstanie, chciał m.in. porwać króla. Całe przedsięwzięcie upadło i w końcu Oldcastle został stracony. Nie oznaczało to jednak, że ruch lollardów przestał istnieć. W późniejszych latach duchowi spadkobiercy Johna Wycliffe’a mieli odegrać kluczowe role w utrwalaniu reformacji w Anglii. Jedną z najbardziej znanych i najbardziej wpływowych postaci był bez wątpienia biskup Cranmer, który w czasie reformowania angielskiego Kościoła wyraźnie odwoływał się do nauk Johna Wycliffe’a.

Bibliografia:

Thompson Benjamin, Verger Jacques, Church and state, clerks and graduates [w:] Government and Political Life in England and France c. 1300 – c. 1500, eds. Christopher Fletcher, Jean-Philippe Genet, Cambridge: John Watts, Cambrige University Press, 2015.

Brown Andrew, Church and Society in England, 1000-1500, New York: Palgrave Macmillan, 2003.

Jones Dan, Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii, Kraków: Wydawnictwo Astra, 2014.

Keen Maurice, English Society in the Later Middle Ages 1348–1500, New York–London: The Penguin Press, 1990.

Lutton Robert, Lollardy and Orthodox Religion in Pre-Reformation England, London: Boydell Press, 2011.

Ormrod W. Mark, Edward III, New Haven–London: Yale University Press, 2013.

Weir Alison, Lancasterowie i Yorkowie, Kraków: Wydawnictwo Astra, 2013.