Gorąca miłość czy chłodna polityka? Ryszard II Plantagenet i Anna Czeska

Portret Ryszarda II. © Wikimedia Commons, domena publiczna

Portret Ryszarda II. © Wikimedia Commons, domena publiczna

Była niezbyt ładna, pochodziła z odległego, nieznanego kraju i nie wniosła posagu. Mimo to cieszyła się powszechną miłością i szacunkiem jako „dobra królowa”. A król, choć nie dała mu dzieci, kochał ją ponoć do szaleństwa. Kim była Anna Czeska, prawnuczka Kazimierza Wielkiego?

Drugi syn Edwarda „Czarnego Księcia” i Joanny z Kentu przyszedł na świat 6 stycznia 1367 w Bordeaux, a na stron wstąpił w wieku zaledwie 10 lat. Urodził się w święto Objawienia Pańskiego, co wzmocniło jego pewność siebie. Koronacja odbyła się wkrótce po śmierci jego dziadka, Edwarda III. W czwartek 16 lipca 1377 roku młody król przyjął koronę z rąk arcybiskupa Canterbury w podniosłej atmosferze. Teraz Ryszard II musiał się tylko ożenić.

Dobrze zapowiadający się kawaler i księżniczka z daleka

Do 1381 roku młody król był prawdopodobnie najbardziej pożądanym kawalerem Europy, choć urodą nie grzeszył. Blondyn o chłopięcej urodzie, miał trochę wyłupiaste oczy i pociągłą twarz Plantagenetów. Nie nosił brody i mówił w sposób nieśmiały, nieco bełkotliwy.

Jeszcze zanim osiągnął wiek męski, swatano go z córkami koronowanych głów wielu krajów: Francji, Nawarry, Szkocji czy Mediolanu. Ostatecznie narzeczoną Ryszarda została najstarsza córka cesarza Karola IV. Matką Anny była Elżbieta Pomorska, jej dziadem Bogusław V Pomorski, a pradziadem – sam Kazimierz Wielki. Ze strony ojca Anna była wnuczką Jana Luksemburskiego, który pod Crécy walczył kompletnie niewidomy. Miał wówczas wypowiedzieć słynne słowa: „Nie będzie to, żeby czeski król z pola uciekał”. Co ciekawe, Ryszard był synem zwycięzcy spod Crécy, a Anna wnuczką władcy, który poległ tam w walce z nim.

Sojusz ten umożliwił angielskim kupcom handel na terenach czeskich oraz z ziemiami całego Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Co więcej, miał on znaczenie polityczne – podobnie jak władcy niemieccy i włoscy, Anglicy poparli papieża Urbana VI. Czesi tradycyjnie związani byli z Francją, lecz schizma poróżniła dawnych sojuszników. Francuzi wsparli Klemensa VII z Awinionu, a Czesi – papieża rzymskiego. Aby małżeństwo doszło do skutku, Urban posłał do Pragi arcybiskupa Rawenny, Pietra Pileusa de Pratę, jednego ze swych najbardziej zaufanych ludzi, cechującego się niezwykłym wyczuciem ówczesnych stosunków międzynarodowych. Wkrótce dołączyli do niego posłowie angielscy: Michael de la Pole i John Burley, a rok później Rada Królewska zgodziła się na małżeństwo. Traktat zawarto w Londynie 2 maja 1381 roku i ratyfikowano w Pradze 1 września.

Fragment nagrobka Elżbiety Pomorskiej, matki Anny. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Fragment nagrobka Elżbiety Pomorskiej, matki Anny. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Trudna droga do korony

Anna Czeska wjechała wraz z królem do Londynu w atmosferze podobnej fety, jaka towarzyszyła koronacji Ryszarda cztery lata wcześniej. Ślub odbył się 20 stycznia w opactwie westminsterskim, a koronacja królowej dwa dni później. Podróż Anny do Anglii była jednak niezwykle długa i obfitowała w trudności. Przez Brabancję Anna dotarła do Brukseli, gdzie wspaniale podjęło ją stryjostwo, książę i księżna Brabancji i Luksemburga, Joanna i Wacław. Kronikarz John Froissart, którego Wacław był długoletnim mecenasem, opisuje, że ten musiał na dworze francuskim i w Normandii wystarać się o przejazd do angielskiego wówczas Calais, jak również o bezpieczną żeglugę przez kanał La Manche. Tam czekało dwanaście statków z rozkazem porwania Anny, wydanym przez króla Francji, który wcześniej też zabiegał o jej rękę.

Anna wyruszyła w dalszą drogę. Zabawiła trzy dni we Flandrii, a następnie wraz z earlem Salisbury i jego ludźmi wyruszyła do Calais. Panna młoda dotarła do Dover dopiero 18 grudnia, a wkrótce po przybiciu do brzegu statki roztrzaskały się o ogromną falę denną. Autor kroniki Historia Anglicana Thomas Walsingham dostrzegł w tym zdarzeniu zły omen, mający zwiastować przykrości związane z pobytem Czechów w Anglii. Po trzech dniach od przybicia do wybrzeży Anglii Anna wyruszyła do Canterbury. Wkroczyła do Londynu w niezwykłym splendorze. Pod kopyta końskie rzucano złote floreny, sypano złote konfetti. Kilka dni po ślubie para królewska powróciła do Londynu na koronację Anny, po której odbył się wielki turniej.

Karta z Liber Regalis ukazująca Ryszarda II i Annę Czeską. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Karta z Liber Regalis ukazująca Ryszarda II i Annę Czeską. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Małżeństwo korzystne czy raczej kosztowne?

Kronikarze angielscy początkowo wypowiadali się krytycznie o ubogiej księżniczce z odległego kraju, nazywając ją „marnym strzępem człowieka”. Wypominali królowi, że kupił sobie żonę, płacąc „zbyt wysoką cenę za tak małą porcję mięsa”, bo zamiast otrzymać posag, musiał zapłacić jej bratu 20 tysięcy florenów. Ponadto czescy krewni Anny otrzymali hojne nadania i dochody, duchownym nadano cenne beneficja, a damy dworu dobrze wydano za mąż. Małżeństw dam dworu Anny ze szlachcicami angielskimi było co najmniej kilka, na co narzekał anonimowy autor Kroniki Westminsterskiej. Także rycerze z jej świty żenili się z Angielkami.

Brak wymiernych korzyści sprawił jednak, że małżeństwo Ryszarda nie spełniało oczekiwań wysokich osobistości w królestwie i członków parlamentu. Walsingham opisał Czechów jako nieproszonych gości i pasożytów, którym nie chce się wracać do ojczyzny. Nowa królowa początkowo nie spełniła także oczekiwań poddanych – w akcie niezadowolenia mieszkańcy miasta zdarli w dniu koronacji Anny z miejskiej fontanny dekorację noszącą herb królewski i herb cesarski. Liczne otoczenie królowej oraz wystawny i rozrzutny styl życia dworu spotkały się z krytyką i niezadowoleniem. Nie pomógł też skandal, gdy dama dworu królowej związała się z żonatym faworytem króla, Robertem de Vere. Jednak uczucia króla do Anny nie uległy zmianie.

Dobra królowa rozstrzyga spory

Ryszard z dumą nazywał żonę „córką Cezarów” i darzył ogromnym przywiązaniem. W przeciwieństwie do Izabeli Francuskiej, która toczyła nieustanne wojny z faworytami i przyjaciółmi swojego męża, Anna wzięła za punkt honoru kochać każdego, kogo król obdarzył uczuciem, i okazywać mężowi posłuszeństwo. W trakcie koronacji uklękła przed nim z pokorą i poprosiła go: „Panuj nad swym ludem z łaską, zważając na jego szczodrość. […] Zapomnij, mój słodki królu, wszelkie jego przewiny, o co błagam ciebie, klęcząc pokornie u twych stóp”. Kronikarze szeroko rozpisywali się o tym wydarzeniu, zaznaczając, że „ziemia spłynęła krwią nieszczęsnej biedoty, aż wstawiennictwo dobrej Anny Czeskiej położyło kres egzekucjom”. To właśnie dzięki takim uczynkom Anna zyskała sobie przydomek „dobrej królowej”, a z czasem szacunek i miłość poddanych wzrosły jeszcze bardziej. Ponoć każdego dnia dzięki jej wstawiennictwu aż sześć tysięcy ubogich otrzymywało posiłek. Przez wszystkie lata jako królowa Anna nie szczędziła poddanym wielkodusznych gestów, a łagodnym usposobieniem wpływała na politykę męża.

Hennin – kobiece nakrycie głowy (tu ukazane na portrecie Izabeli Portugalskiej), które wzbudziło tak wielkie zdziwienie angielskich poddanych, gdy zaprezentowała się w nim królowa Anna. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Hennin – kobiece nakrycie głowy (tu ukazane na portrecie Izabeli Portugalskiej), które wzbudziło tak wielkie zdziwienie angielskich poddanych, gdy zaprezentowała się w nim królowa Anna. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Cudzoziemska moda podbija Anglię

Annę nazywano nie tylko dobrą, ale również „cudowną”. Trudno dziś stwierdzić, czy pochwały były zasłużone, gdyż jej wizerunki wskazują na pospolite rysy twarzy. Wysokie czoło, niezbyt kształtne usta i zbyt pełne policzki nie są dowodami na niezwykłe piękno Anny. Godności dodawało jej za to przywiezione z domu nakrycie głowy, w jakim zaprezentowała się zdumionym poddanym. Mierzący ponad pół metra wysokości i często o takiej samej długości hennin wykonywano z metalu i tektury, a pokrycie z połyskliwej tkaniny, często muślinowej.

Moda na henniny szybko się przyjęła, podobnie jak wprowadzone przez Annę spinki do odzieży, choć niektórzy kronikarze podkreślali, że były one znane od czasów Imperium Rzymskiego. Z nieco mniejszym entuzjazmem przyjęto za to od królowej kolejną nowinkę, mianowicie proste damskie siodło, inne od spopularyzowanych przez Katarzynę Medycejską. Składało się ono z siedziska oraz rodzaju stopnia, na którym umieszczano obie stopy.

Modowe nowinki przywieźli do Anglii także czescy mężczyźni. Spopularyzowali oni buty z długimi szpicami zwane crackows lub crakows (od Krakowa) czy też poulainse (od Polski). William Camden pisał, że były wąskie i wygięte na kilkanaście centymetrów, „przypominając szpony diabelskie, a mocowano je u kolan łańcuszkami złotymi i srebrnymi”.

Tragedia niepłodnej królowej

Po śmierci Anny, która zmarła w wieku zaledwie 27 lat, podkreślano jej bezdzietność. Francuski kronikarz Froissart zakończył swoją relację słowami: „Królowa nie pozostawiła potomstwa, ponieważ nigdy nie urodziła dziecka”. W kronice opactwa Kirkstall zapisano, że Anna „po trzynastu latach małżeństwa nie uświęconego potomstwem oddała duszę Panu”. We francuskiej Chronique du Religieux de Saint-Denys napisano, że Ryszard ożenił się z Anną, „która jednakże nie dała mu dzieci”. Z kolei Adam z Usk nazwał ją „najłaskawszą królową Anglii, aczkolwiek zmarłą bezpotomnie”.

Przez wiele lat historycy dyskutowali nad tym, dlaczego właściwie para królewska nie miała dzieci. W końcu pobrali się młodo, oboje byli w odpowiednim wieku i przeżyli ze sobą ponad dekadę. Małżeństwo było szczęśliwe, a Walsingham podkreślał, że król „rzadko lub nigdy nie zezwalał Annie na nieobecność u swego boku”. Pojawiły się jednak tezy, jakoby znani z pobożności małżonkowie żyli w czystości, a Ryszard naśladował w ten sposób Edwarda Wyznawcę. Przeczy temu zachowany list królowej do brata. Przedostatnie zdanie mówi najwięcej – to w nim królowa wyraża żal, że nie urodziła jeszcze dziecka, a zarazem nadzieję, że wkrótce to nastąpi. Pisze: „Tak oto przedstawiamy naszą sytuację Waszej Książęcej Mości jako niezbywającą niczego, poza smutkiem wynikłym z braku radości puerperio, lecz z nadzieją, że w nieodległej przyszłości przy dobrym zdrowiu będzie nam owa łaska dana”. Zdanie to wyraźnie dowodzi, że Anna i Ryszard starali się o potomstwo, gdyż łaciński termin oznaczał poród lub połóg. Taki dobór słów może również wskazywać na to, że Anna poroniła.

Istnieje więcej dowodów na starania królowej o dziecko. Zgodnie z tradycją pomocy w takiej sytuacji szukano zarówno w wierze, jak i w medycynie. Udawano się na pielgrzymki do miejsc kultu św. Anny, patronki żon i matek. Królowa kupowała także mnóstwo ziół, mieszanek i przypraw, m.in. spikanard na guzy w narządach rodnych i gorczycę, której dym miał leczyć problemy kobiece. Aż 2 szylingi 6 pensów zapłaciła Anna za uncję pewnej mieszkanki, która miała leczyć zaburzenia ginekologiczne i wspomagać poczęcie. Pragnęła dziecka, którego niestety – wskutek niepłodności własnej lub męża – nie mogła urodzić.

Pogrzeb Anny Czeskiej. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Pogrzeb Anny Czeskiej. © Wikimedia Commons, domena publiczna.

Kochana do szaleństwa

„Dobra królowa” zmarła prawdopodobnie na zarazę 7 czerwca 1394 roku w swoim ulubionym pałacu w Sheen. Ryszard przygotowywał się właśnie do wyprawy na Irlandię, gdy doszły go wieści o chorobie żony. Natychmiast się do niej udał i zapewniał pociechę w ostatnich chwilach. Froissart pisał, że Anna „zachorowała ku ogromnemu zmartwieniu króla Ryszarda i całego dworu. Jej stan pogarszał się tak prędko, że oddała ducha w wigilię Zielonych Światek, roku Pańskiego 1394. […] Król Ryszard był niepocieszony jej stratą, jako że wielce się oboje miłowali, zaślubieni tak młodo”. Biograf Ryszarda Nigel Saul dodał, że przez rok po śmierci Anny król odmawiał wejścia do pomieszczeń, w których przebywała ona za życia, za wyjątkiem kościoła.

Na przygotowywany przez dwa miesiące kosztowny pogrzeb królowej Ryszard wezwał wszystkich baronów możnych angielskich. Pogrzeb zakłóciło pewne wydarzenie, które dowodzi uczucia króla do żony. Gdy Thomas Arundel nie wziął udziału w procesji pogrzebowej, a potem nie dość że spóźnił się na ceremonię, to jeszcze poprosił króla o możliwość wcześniejszego wyjścia, głęboko go obraził. Ponoć na tyle, że Ryszard dobył miecza. „Sam król – donosił jeden z ówczesnych kronikarzy – pokalał święte miejsce krwią Arundela”. Rozkazał także wtrącić go na cały tydzień do Tower.

Annę wspominali wpływowi ludzie z epoki. Poeta Geoffrey Chaucer, cieszący się względami pary królewskiej, poświęcił jej takie utwory, jak Sejm ptasi czy Legenda o dobrej pani. Reformator Jan Wiklef wspominał z satysfakcją, że przywiozła ze sobą Biblię w trzech językach, a wielu badaczy uznaje jej zasługi dla reformacji. Walsingham pisał z kolei, że rok śmierci Anny obfitował we wspaniałe pogrzeby szlachetnych dam, lecz żal po stracie ich wszystkich „żadną miarą nie równał się żałobie króla po śmierci Anny, którą kochał aż do szaleństwa”. Podobnie kochał królową lud, który długo zachowywał jej pamięć. Nawet dziś w Anglii śpiewa się kolędę o czeskim księciu Wacławie. Niestety nie zachował się w całości wzniesiony przez Ryszarda wspaniały grobowiec, na którym umieszczono wizerunki pary królewskiej trzymającej się za ręce. Anna Czeska spoczęła w nim jako pierwsza królowa Anglii pogrzebana u boku króla w podwójnym grobie. Prawdopodobnie ułożona przez samego króla inskrypcja łacińska głosi:

Tu spoczywa Anna, tu jest pogrzebana
Drugiemu Ryszardowi życiem poślubiona.
Chrystusowi oddała wszystkie swe przymioty
karmiąc lud ubogi, nie szczędząc im złota,
Zwady łagodziła i waśniom kres kładła
Aż siódmego dnia 1394 roku przepadła.
Ustały jej zasługi, gdy chorobą złożona
duszę swą oddała, żywotem strudzona.

 

Bibliografia

Abbott, J., Makers of History. Richard II, Harper & Brothers, New York and London 1901
Geaman, K.L., A Personal Letter Written by Anne of Bohemia, English Historical Review Vol. CXXVIII No. 534, pp. 1086-1094
Geaman, K.L., Anne of Bohemia and Her Struggle to Conceive, Social History of Medicine, 2016 29: 224–244
Hamilton, J.S., The Plantagenets. History of a Dynasty, Continuum, New York 2010
Jones, D., Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii, Astra, Kraków 2014
Małysz, B. Piastówna cieszyńska nad Tamizą. Kalendarz Śląski 46, 2010, ss. 116-122
Prestwich, M., Plantagenet England 1225–1360, Clarendon Press, Oxford 2005
Saul, N., The Three Richards. Richard I, Richard II and Richard III, Hambledon Continuum, London-New York 2006
Strickland, A., Lives of the Queens of England from the Norman Conquest, vol II, Philadelphia, Lea and Blanchard 1848
Tuck A., Richard II and the English Nobility, Edward Arnold, London 1973